Poczta w Toruniu pójdzie pod młotek

Czytaj dalej
Fot. Jacek Smarz
(szs)

Poczta w Toruniu pójdzie pod młotek

(szs)

Poczta Polska planuje sprzedać swoje budynki przy Rynku Staromiejskim oraz na ulicy Piekary. Poczta Główna jest w rejestrze zabytków. Jej remont wymaga konsultacji z konserwatorem.

Gmach toruńskiej Poczty Głównej świeci pustkami. Do niedawna życiem tętnił parter, ale to również stało się przeszłością. Do budynku można się dziś dostać jedynie północnym wejściem, klienci kłębią się w kolejkach przed ostatnimi czynnymi okienkami. Sala na parterze została podzielona prowizorycznym przepierzeniem i częściowo wyłączona z użytku.

Czy to już koniec Poczty Głównej?

- Planujemy sprzedać należącą do nas nieruchomość, zlokalizowaną w Toruniu przy Rynku Staromiejskim 15 - potwierdza krążące po mieście pogłoski Kamila Supron-Kalinowska z biura prasowego Poczty Polskiej. - Sprzedaż zaczniemy przygotowywać w tym roku. Jednocześnie pragnę podkreślić, że planujemy, aby przy Rynku Staromiejskim 15 placówka pocztowa nadal była dostępna dla naszych klientów.

Jak to będzie wyglądać i kiedy poczta ogłosi przetarg?

Na takie szczegóły jest jeszcze za wcześnie. Wiadomo jednak, że pod młotek ma pójść cały kompleks pocztowy, czyli również budynek przy ulicy Piekary.

Co ciekawe, jeszcze niedawno pocztowcy przymierzali się do remontu swojej dawnej toruńskiej centrali, a jest tam co remontować i o co dbać.

Budowa kompleksu Poczty Głównej przy Rynku Staromiejskim w Toruniu rozpoczęła się w latach 80 XIX wieku. Pierwsi klienci przekroczyli próg znacznie później rozbudowanego obiektu jesienią 1881 roku. Listy i paczki trafiają do tego miejsca nieprzerwanie od ponad 130 lat.

Od początku było jasne, że musi to być obiekt reprezentacyjny. Powstał w mieście o ogromnym znaczeniu strategicznym, poza tym w tamtych czasach poczta była potęgą.

120 lat temu Poczta Główna w liczącym 30 tysięcy mieszkańców Toruniu przyjęła w ciągu roku niemal trzy miliony przesyłek. Z pomocą przekazów pocztowych wysłano w świat prawie siedem milionów marek. Na poczcie nadano też ponad 54 tysiące telegramów, odebrano ich natomiast ponad 51 tysięcy.

Znalezienie dla nich nowej roli nie będzie raczej łatwym zadaniem. Co by mogło tu powstać? Pierwszy na myśl nasuwa się hotel, jednak to by się wiązało z bardzo poważną i kosztowną przebudową wnętrz.

O czym powinien pamiętać ewentualny przyszły nabywca Poczty Głównej? - Że obiekt jest wpisany do rejestru zabytków co oznacza, że każdy remont musi uzyskać akceptację konserwatora - mówi Mirosława Romaniszyn, miejski konserwator zabytków w Toruniu. - Każdy, czyli remont duży, mały czy też adaptacja do innej funkcji.

Miło by było również, gdyby kupiec był świadomy tego, że do 1945 roku toruńska poczta posiadała bardzo efektowną wieżę telegraficzną, która została poważnie uszkodzona podczas wojny i po jej zakończeniu rozebrana. Może, korzystając z okazji, warto by ją było wziąć pod uwagę jej ewentualną odbudowę?

Autor: (szs)

(szs)

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.