Polscy okuliści kontra jaskra. Bezpłatne badania w całej Polsce

Czytaj dalej
Fot. Jacek Babicz
Dorota Dejmek

Polscy okuliści kontra jaskra. Bezpłatne badania w całej Polsce

Dorota Dejmek

Z okazji Światowego Tygodnia Jaskry, od 10 do 16 marca po raz trzeci odbędą się ogólnopolskie bezpłatne badania w kierunku choroby, która może doprowadzić do ślepoty. Szacuje się, że jaskrą dotkniętych jest w Polsce około miliona osób. Ale leczy się tylko niespełna połowa.

Jaskra jest drugą po zaćmie najczęstszą przyczyną ślepoty w krajach rozwiniętych, jednak zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia dużo groźniejszą, ponieważ powoduje nieodwracalne ubytki w polu widzenia.

- W Polsce na jaskrę choruje około miliona osób - mówi prof. Iwona Grabska-Liberek, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. - Szacuje się, że tylko połowa z nich została zdiagnozowana. Powodem jest niska świadomość społeczna, brak wyraźnych objawów choroby, np. bólowych. Aż w 90 proc. przypadków jaskra przebiega bowiem bez widocznych dolegliwości, dlatego kluczowe stają się regularne badania wzroku.

Jak tłumaczy specjalista okulistyki prof. Jacek P. Szaflik, jaskra to grupa chorób, o różnym mechanizmie powstania, w których dochodzi do stopniowego niszczenia nerwu wzrokowego. Skutkiem jest ograniczenie pola widzenia, w końcu utrata wzroku. Gdy zaczynamy gorzej widzieć, zniszczonych jest już 60-70 proc. włókien nerwu wzrokowego. Powoli, niemal niedostrzeżenie, rozmywają się lub zanikają elementy na brzegach tego, na co patrzymy, w końcu widzimy tylko centralny fragment, jakbyśmy spoglądali przez lunetę - stąd nazwa: widzenie lunetowe.

Jak rozwija się jaskra?

Odpowiednie naprężenie gałki ocznej zapewnia ciecz wodnista - przezroczysty płyn produkowany w oku przez tzw. ciało rzęskowe. Gdy oko jest zdrowe, ciecz wodnista odpływa do krwiobiegu w miejscu pomiędzy tęczówką a rogówką - to tzw. kąt przesączania. Ograniczenie odpływu powoduje wzrost ciśnienia wewnątrz gałki ocznej.

Zbyt duże ciśnienie prowadzi do ucisku na nerw wzrokowy. A uszkodzenie nerwu powoduje ślepotę. Jednak ciśnienie to niejedyny czynnik zwiększający ryzyko jaskry.

Co więcej, u wielu osób z podwyższonym ciśnieniem wewnątrz gałki oka, jaskra się nie rozwija, a u części tych, którzy mają jaskrę, ciśnienie wewnątrzgałkowe nie jest podwyższone. Zachorować może każdy, bez względu na wiek.

Ale bardziej - prócz osób, które mają podwyższone ciśnienie wewnątrzgałkowe w oku - narażeni są ci, u których choroba występuje w rodzinie oraz osoby, które skończyły 35 lat, mają zbyt wysokie stężenie cholesterolu albo triglicerydów we krwi, niskie ciśnienie tętnicze, a także nieuregulowane zbyt wysokie ciśnienie krwi, cukrzycę, miewający migreny lub zimne dłonie i stopy, krótkowidze. Jaskrze sprzyja też stres.

- Na wygraną z jaskrą składają się cztery elementy: wczesne wykrycie, dobra diagnostyka, właściwe leczenie oraz kontrolne badania okulistyczne - podkreśla prof. Jacek P. Szaflik. - Celem leczenia jest zachowanie widzenia do końca życia w stopniu umożliwiającym pacjentowi normalne funkcjonowanie.

Dwa kąty

Jaskra - w uproszczeniu - dzieli się na dwa rodzaje: jaskra otwartego lub zamkniętego kąta. Kąt przesączania, przypomnijmy, to miejsce między rogówką a tęczówką, w którym ciecz wodnista odpływa do krwiobiegu. W miejscu tego odpływu znajduje się struktura przypominająca kratkę odpływową, tzw. beleczkowanie. Jeżeli odpływ jest utrudniony z powodu niedrożności beleczkowania, mamy do czynienia z jaskrą otwartego kąta. Jeśli beleczkowanie jest drożne, ale tęczówka styka się z rogówką zamykając do niego dostęp, lekarz rozpoznaje jaskrę zamkniętego kąta.

- Jaskra zamkniętego kąta zwykle szybciej daje objawy - komentuje prof. Szaflik. - Ciśnienia zaczynają rosnąć na tyle gwałtownie, że powodują ból. Taki ostry atak jaskry jest stanem zagrożenia wzroku, ale równocześnie zmusza pacjenta do wizyty u okulisty, co pozwala na zdemaskowanie choroby. Natomiast jaskra otwartego kąta przebiega w sposób całkowicie podstępny, niebolesny, ubytki w polu widzenia są zwykle niewidzialne bardzo długo, prawie aż do skrajnych stadiów. W związku z czym, jeśli człowiek nie korzysta z badań profilaktycznych, bywa wykrywana przypadkiem albo wtedy, kiedy na ratowanie wzroku jest już za późno.

Jak można leczyć jaskrę?

Przebieg choroby, a także leczenie - farmakologiczne, laserowe lub operacyjne - zależy od rodzaju jaskry. Podstawowa terapia opiera się na lekach w postaci kropli, obniżających ciśnienie wewnątrzgałkowe. Ważne jest, aby przyjmować je systematycznie i podawać prawidłowo. Zgodnie z najnowszymi zaleceniami Europejskiego Towarzystwa Jaskrowego, jeżeli pacjent przyjmuje co najmniej trzy leki przeciwjaskrowe lub równolegle z jaskrą występuje u niego zaćma, jest to wskazanie do operacji.

- Nawet jeżeli ciśnienie wewnątrzgałkowe jest unormowane, ale chory stosuje co najmniej trzy leki przeciwjaskrowe, jest to tak duża farmakologiczna stała interwencja, że jest wskazaniem do rozważenia zabiegu operacyjnego - mówi prof. Szaflik. - Tym bardziej że krople nie cofają zmian, które już nastąpiły.

Zabiegi laserowe czy operacyjne polegają na utworzeniu drogi odpływu dla cieczy wodnistej w obszarze beleczkowania lub przez wycięcie dziurki w tęczówce. Jednym z najskuteczniejszych nowoczesnych zabiegów jest tzw. kanaloplastyka. Chirurg okulista poszerza kanał Schlemma (przez który w warunkach prawidłowej fizjologii ciecz wodnista spływa do układu krążenia) i z pomocą cewnika wprowadza do niego nić - ta, zawiązana, napina kanał Schlemma i udrażnia drogę odpływu cieczy wodnistej. To pomoc przy jaskrze otwartego kąta. W przypadku przylegania tęczówki do rogówki, możliwa jest wymiana naturalnej soczewki pacjenta na sztuczną, dzięki czemu powiększa się przestrzeń między tęczówką a rogówką, co otwiera dostęp do kąta przesączania i pozwala na obniżenie ciśnienia wewnątrz gałki ocznej.

- Techniką chirurgiczną, bardzo skuteczną u pacjentów z jaskrą wąskiego kąta - jest cyklofotokoagulacja endoskopowa - zauważa prof. Szaflik. - Kiedy wymieniamy soczewkę, równocześnie działamy laserem na wyrostki ciała rzęskowego. To z jednej strony zmniejsza trochę wydzielanie cieczy wodnistej, a więc obniża ciśnienie wewnątrzgałkowe, z drugiej - na zasadzie skurczu, bardziej odciąga tęczówkę, a więc bardziej otwiera kąt przesączania.

W cięższych przypadkach uwagę zwraca się właśnie na laserowe zabiegi cyklodestrukcyjne (wykonywane przez twardówkę albo endoskopowo), w czasie których niszcząc laserem część wyrostków ciała rzęskowego, zmniejszamy wydzielanie w nich cieczy wodnistej i przyczyniamy się do obniżenia ciśnienia wewnątrzgałkowego. Gdy jaskra jest zaawansowana i nie jest możliwe obniżenie ciśnienia innymi metodami, na twardówkę wszczepiane są zastawkowe systemy drenujące, odprowadzające ciecz wodnistą pod spojówkę.

W chirurgicznym leczeniu jaskry pomagają najnowsze technologie, np. implanty, jak mini Ex-Press czy XEN Gel. Jak wygląda zabieg? Poprzez małe nacięcie w rogówce, chirurg okulista wprowadza miniaturową żelową rureczkę o długości 6 mm i średnicy 40 mikronów (tysięcznych części milimetra). Implant pozwala na odpływ cieczy wodnistej pod spojówkę, w efekcie - obniżenie ciśnienia wewnątrz gałki ocznej. Zabiegi z zastosowaniem implantów są mniej obciążające dla pacjenta i umożliwiają szybszą regenerację niż klasyczne, przeprowadzane wcześniej operacje.

Inicjatorami akcji bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku jaskry są: Polskie Towarzystwo Okulistyczne wraz z Sekcją Jaskry, przy współudziale Polskiego Związku Niewidomych. Lista placówek dostępna jest na stronach: www.tydzienjaskry.pl www.pto.com.pl.

Dorota Dejmek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.