Karolina Syjud

Poznali się na weselu. On był drużbą, ona gościem. Małżeństwem są już od 50 lat

Irena i Władysław Gierczykowie pobrali się pół wieku temu. Doczekali się aż ośmiu synów, trzynastu wnuczek i pięciu wnuczków Fot. Karolina Syjud Irena i Władysław Gierczykowie pobrali się pół wieku temu. Doczekali się aż ośmiu synów, trzynastu wnuczek i pięciu wnuczków
Karolina Syjud

Irena i Władysław Gierczykowie w tym roku świętują złote gody. Małżeństwem są od 50 lat. I jak podkreślają, sukces udanego związku to nie ciągłe mówienie sobie „kocham”, a bycie oparciem dla drugiego.

- Tak to z miłością bywa, że trafia ludzi przez przypadek - rozpoczyna pani Irena. - Niech już mąż się pochwali, gdzie mnie znalazł.

Pan Władysław siedzi w kuchni przy ciepłym piecyku i uśmiecha się na wspomnienie młodych lat. - To była miłość od pierwszego wejrzenia - potakuje głową. - Byłem drużbą na weselu kolegi i tam pewna, urodziwa dziewczyna wpadła mi w oko. Panien było dużo, ale ta jedyna w swoim rodzaju. Ładna, z pięknym głosem i dobrym sercem - spogląda na żonę, która odwzajemnia spojrzenie. W jej oczach widać błysk.

Małżeństwo w kuchni snuje opowieść o swojej miłości, pielęgnowanej przez ponad 50 lat. Przed ślubem chodzili razem to na Gorc, to na odpust w sąsiedniej parafii czy na tańce. Środkiem transportu był rower, który posiadał pan Władysław.

- Do kościoła nim jeździliśmy. Ja w stroju góralskim, siadałam na ramie i tylko spódnicę trzymałam, żeby nie zniszczyć. Pomysły mieliśmy różne i do szczęścia niewiele nam było potrzeba - stwierdza pani Irena. Podkreśla, że kiedyś nie było telefonów i Facebooka, a młodzi i tak wiedzieli, gdzie i kiedy się spotkać. Najczęściej zgadywali się po niedzielnej mszy.

Z oświadczynami też było inaczej niż dziś.

Z dalszej części tekstu dowiesz się:

  • jak wyglądało wesele pary
  • jaką niespodziankę przygotowały im dzieci na złote gody
  • jakie trudne chwile przetrwali
Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Karolina Syjud

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.