Przebaczenie a nierozumny upór

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polskapresse
Ks. Robert Nęcek

Przebaczenie a nierozumny upór

Ks. Robert Nęcek

Wyznacznikiem mądrości w życiu jest przebaczenie. Przebaczenie jednoczy chrześcijan z Chrystusem i staje się warunkiem udanego życia. Przebaczenie nie winowajcę oczyszcza, lecz oczyszcza poszkodowanego przed chęcią odwetu. Dlatego winę można usunąć nie przez rewanż i zemstę, ale przez przebaczenie. Jakże piękne jest pouczenie bł. Celiny Borzęckiej, założycielki zmartwychwstanek - „zemsta jest rozkoszą bogów. Przebaczenie - rozkoszą Boga”.

Przeszkodą w przebaczeniu jest nierozumny upór. W Listach do Marii Zubylewicz bł. Celina przestrzega przed s. Bronisławą, która trwa w ślepym i niezrozumiałym uporze: „z s. Bronisławą bądź cierpliwa, nie bierz na serio tego, co ona mówi - a potem powiedz jej, że warto by się gniewać na nią, gdyby nie pewność, że dużo rzeczy z głupoty mówi: a kiedy ze złości - przedstaw jej spokojnie, że złość mówi, a nie dobroć; zazdrość, a nie dobroć. A potem zapytaj spokojnie, czy ona jest zakonnicą? Czy zakonnica tak mówi? Ale czekaj, aby głupota i zuchwalstwo minęło. Niech broi - kto źle na tym wyjdzie?”.

Wobec takich postaw błogosławiona doradza, aby osobom trwającym w uporze, który pochodzi z niejasnego widzenia, nie mówić „stanowczo tak, albo nie. Trzeba spokojnie rzecz przedstawić, bez nalegania i wymówek”.

Natomiast w listach do córki Jadwigi Borzęcka żali się na o. Marszałkiewicza, który lubuje się w intrygach i ciągłym mąceniu. Nieustannie pisze do generała jakieś donosy, skargi i pretensje. Specjalizował się w plotkowaniu i sądzeniu ludzi. Zauważał wady cudze, ale nie widział wad własnych, „mógłby także i nam szkodzić ze swoim duchem osądzającym wszystko i wszystkich”.

W takich okolicznościach także zwracała uwagę na cierpliwość. Oznacza to, że cierpliwość jest zaletą nie tylko nieboszczyków, ale nade wszystko zaletą wielkich ludzi.

Trudno powiedzieć, czy bł. Celina Borzęcka (1883-1913) znała to włoskie przysłowie. Jedno jest pewne, że cierpliwość i opanowanie składały się na jej mocną osobowość, a ona sama powtarzała: „niech miłość Boża bodźcem moim będzie!”.

Ks. Robert Nęcek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.