Püdelsi - jak zwykle prowokują

Czytaj dalej
Fot. mat. prasowe
Paweł Gzyl

Püdelsi - jak zwykle prowokują

Paweł Gzyl

Zespół przeprasza kanclerz Merkel za Kaczyńskiego i nawołuje do legalizacji medycznej marihuany.

Krakowski zespół Püdelsi wraca po dziewięciu latach fonograficznej nieobecności z nową płytą. Krążek nosi prowokujący tytuł „Über Alles” i zawiera piętnaście premierowych piosenek.

- Dałem celowo taki tytuł. „Über Alles” to po niemiecku „Ponad wszystko”. A dla mnie zespół Püdelsi jest właśnie ponad wszystko - mówi lider grupy, gitarzysta Andrzej „Püdel” Bieniasz. - Doczłapaliśmy razem już do trzydziestki.

To szmat czasu, szczególnie dla rockowej kapeli. Oczywiście nie obyło się bez różnych perturbacji. Ale jakoś przetrwaliśmy - pewnie dlatego, że trzymałem to wszystko za mordę. Choć z oryginalnego składu zostałem tylko ja i basista Franz Dreadhunter .

I rzeczywiście: Püdelsi, którzy zaczęli działalność w 1986 roku, nagrali w sumie siedem płyt, ale w ciągu całej swej działalności mieli nieustanne problemy z wokalistami. Na płycie „Bella Pupa” śpiewała Kora Jackowska z Maanamu, największe przeboje nagrał z zespołem Maciek Maleńczuk, potem przy mikrofonie stał pochodzący z Wybrzeża Szymon Goldberg, a teraz funkcję frontmana pełni weteran krakowskiej sceny rockowej - Piotr „Foreman” Foryś. „Über Alles” to pierwszy album nagrany przez Püdelsów z tym właśnie wokalistą.

- Początkowo wymyśliliśmy sobie, że nagramy 30 utworów na 30-lecie. Mieliśmy to szybko zrobić i wydać. W pewnym momencie przyszła nam jednak do głowy myśl: „Po co się śpieszyć”. Dlatego materiał powstawał w sumie aż trzy lata. Kiedy wszystko było gotowe, stwierdziliśmy, że dzisiaj już nikt nie publikuje podwójnych płyt. Dlatego wybraliśmy piętnaście bardziej refleksyjnych piosenek. Drugie piętnaście ma bardziej alternatywny charakter - i zostawiliśmy je z myślą o kolejnym krążku - wyjaśnia Püdel.

Poprzednie płyty zespołu wydawały duże firmy - Warner i Agora. Muzycy byli jednak niezadowoleni z promocji. Dlatego tym razem postawili na niezależną wytwórnię HRPP z Torunia. W efekcie „Über Alles” jest już dostępny w EMPiK-ach i w internecie na stronie grupy.

- Piosenki są bardzo różne. „Bestie” to nasz protest przeciwko bezmyślnemu znęcaniu się nad zwierzętami. „Angela Merkel” to z kolei żartobliwe przeprosiny skierowane do niemieckiej kanclerz za zachowanie Jarosława Kaczyńskiego. „5885 - Punkowa Pieśń Pożegnalna” jest dedykowana Piotrowi Markowi, zmarłemu liderowi grupy Düpą, z której wyłonili się Püdelsi, oraz innym naszym kolegom, którzy już odeszli z tego świata. Natomiast „Zabrońcie” i „Dym puszczam ustami” to nasz głos za legalizacją medycznej marihuany - tłumaczy Püdel.

Płyta została nagrana w krakowskim studiu DMP Music prowadzonym przez obecnego klawiszowca Püdelsów - Adama Drzewieckiego.

Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.