Radgoszcz. Zagłębie truskawki zadurzone w PiS po uszy

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Winczura
Łukasz Winczura

Radgoszcz. Zagłębie truskawki zadurzone w PiS po uszy

Łukasz Winczura

Powiśle Dąbrowskie przed laty mocno sympatyzowało z ludowcami. Ale to stare dzieje. Nie pomaga, że obecny prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ma rodzinne korzenie właśnie tu, bo popularność chłopskiej partii jest teraz śladowa. Powiśle to wzorcowy wręcz przykład na to, jak Prawo i Sprawiedliwość zyskuje poparcie na wsiach. A już zupełnym fenomenem jest gmina Radgoszcz, gdzie partia Jarosława Kaczyńskiego miała największe w regionie poparcie podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Wschodnia część powiatu dąbrowskiego. To tutaj PiS rozniosło w perzynę konkurencję polityczną w majowych wyborach. W niespełna 8-tysięcznej gminie Radgoszcz do urn poszło ponad 45 proc, uprawnionych do głosowania, a partia Jarosława Kaczyńskiego zanotowała tu poparcie 83,15 proc. z nich - to rekord regionu i jedno z najwyższych wynikó w kraju. Rywale z Koalicji Europejskiej (w tym Adam Jarubas z PSL) zyskali ledwo 7,87 proc. Popularność pozostałych ugrupowań jest żadna.

Truskawkowe zagłębie

Upalne poniedziałkowe przedpołudnie. Centrum Radgoszczy robi wrażenie wymarłego. I zaraz pierwsze zdziwienie - patronem głównej ulicy w stolicy gminy jest Wincenty Witos. Ale to nie jedyny paradoks, z którym zmierzymy się tego dnia.

Całe życie towarzyskie Radgoszczy koncentruje się w okolicy sklepu spożywczego. Na jego tyłach grupka mężczyzn raczy się piwem. Tym z niższej półki. Świętują sukces jednego z kompanów, który znalazł dorywczą pracę.

Miejscowi najczęściej pracują w Dąbrowie Tarnowskiej. Część zarabia w Tarnowie. Albo najmują się do prac sezonowych. Sama gmina słynie jako truskawkowe zagłębie, co roku obchodzi zresztą Święto Truskawki. Ile dziś można zarobić przy zbiorach? - Za koszyk płacą jakieś dwa i pół złotego. Żeby go zebrać wystarczy kwadrans - słyszymy pod sklepem.

Co jakiś czas któryś z rozmówców ostrożnie wygląda zza węgła, by sprawdzić, czy aby nie jedzie radiowóz, kiedy trzeba będzie wymienić puste butelki na pełne.

Po drugiej stronie ulicy stoi urząd gminy, obok ładny, drewniany kościółek. Widać, że niedawno pieczołowicie odremontowany. Osoby, z którymi rozmawiamy, swoich preferencji wyborczych się nie wstydzą.

- Tak, głosowaliśmy na PiS i na Beatę Szydło. Dlaczego? Bo dali 500 plus, podnieśli emerytury i dobrze rządzą - mówią zgodnie pani Zofia i pan Zygmunt, którzy pakują zakupy do samochodu.

Nie brakuje też opinii, że oddanie głosu na to właśnie ugrupowanie było formą okazania niechęci Koalicji Europejskiej.

- Panie, oni na ostatniej powodzi tylko uprawiali lans. Fotografowali się na wałach zamiast pomagać - zżyma się Grzegorz Błachawiec, który na życie zarabia na budowach. Jeśli akurat trafi się jakaś robota na rusztowaniach.

W dalszej części dowiesz się:

  • - Jak wójt Marek Lupa z PSL tworzył struktury PiS
  • - Jak to było w Radgoszczy za komuny
  • - Co mieszkańcy miasteczka myślą o swoich proboszczach?
Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Łukasz Winczura

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.