Radni klubu PiS skreślili plan rozbudowy Gemini

Czytaj dalej
Fot. Fot. archiwum Gemini Park
Paweł Chwał

Radni klubu PiS skreślili plan rozbudowy Gemini

Paweł Chwał

Decyzja rajców z Tarnowa w sprawie galerii handlowej zakończy się w sądzie?

Właściciel Gemini Park Tarnów nie wyklucza pozwania miasta do sądu za uchwałę, która tak zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego, że uniemożliwia w tym momencie jakąkolwiek rozbudowę galerii.

Rafał Sonik obiecywał powiększenie galerii kosztem ok. 200 mln zł i 700 nowych miejsc pracy. Radni PiS uznali, że jego zamiary godzą w interesy lokalnych przedsiębiorców i powiedzieli twardo „nie”. Biznesmen przyznaje, że sądowa batalia o odszkodowanie to ostateczność, ale bierze ją pod uwagę.

- Jeśli opinia prawna będzie taka, że kierowana przeze mnie spółka została decyzją radnych narażona na straty, nie będę miał wyboru - mówi.

- To może zniechęcić do Tarnowa innych przedsiębiorców. Wolą oni lokować duże pieniądze w sprzyjających dla biznesu miejscach, a nie tam, gdzie narzuca im się ograniczenia - ocenia Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu konfederacji pracodawców Lewiatan.

STOP rozbudowie Gemini

Rada Miejska w Tarnowie, głosami 14 radnych Prawa i Sprawiedliwości, po trwających wiele miesięcy dyskusjach nie zgodziła się na rozbudowę galerii handlowej Gemini Park. Przeciwników inwestycji do zmiany zdania nie przekonały argumenty przytaczane przez Rafała Sonika, właściciela obiektu. Biznesmen deklarował, że wraz z rozbudową centrum handlowego wzrosną wpływy do budżetu Tarnowa, a pracę znajdzie w galerii dodatkowo nawet 700 osób.

Przyjęte przez radnych zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego części miasta, w której znajduje się galeria, wprowadzają ograniczenia dla Gemini. W planie ustalona została m.in. linia zabudowy, wyznaczona przez obecne mury galerii, której inwestor nie ma prawa przekroczyć.

- Gemini chciało maksymalnie poszerzyć swoje granice, zabudowując między innymi parking zewnętrzny i skarpę od strony południowej, ale wszystkie wnioski zgłoszone w tym temacie nie zostały w nowym planie uwzględnione - wyjaśnia Jacek Czarnik, kierownik Referatu Planowania Przestrzennego UMT.

Powierzchnia najmu Gemini liczy w tym momencie 42,5 tys. mkw. Właściciel galerii chciał ją powiększyć o kolejne ok. 30 tys. mkw. W ten sposób liczba sklepów wzrosłaby z 80 do 140.

- Płacimy do budżetu miasta Tarnowa blisko trzy miliony złotych rocznie, w tym 760 tysięcy złotych z tytułu wieczystego użytkowania gruntów. To kilkakrotnie więcej, niż obiecałem to państwu, kupując ten grunt - mówił podczas sesji Sonik.

W ciągu miesiąca Gemini odwiedza 55 tysięcy klientów, połowa to osoby spoza Tarnowa. - Robiąc zakupy w naszej galerii, zasilają przy okazji budżet tarnowski, a nie Rzeszowa czy Krakowa - przekonywał Sonik.

Zwracając się bezpośrednio do radnych PiS, mówił, że nie rozumie ich podejścia do sprawy.

- Wicepremier Mateusz Morawiecki mówi, że najgłębszym interesem państwa polskiego jest wzmacnianie rodzimych firm. Tylko jak my mamy się wzmacniać, skoro wy nam to blokujecie - grzmiał z mównicy.

Jego zdaniem, dowodem na to, że tarnowianie chcą rozbudowy galerii, jest ponad 46 tysięcy wypełnionych ankiet z poparciem. Dane te nie zrobiły specjalnego wrażenia na Jacku Łabnie z klubu PiS, przewodniczącym komisji rozwoju miasta. - Tak ogromna galeria w wyludniającym się Tarnowie jest niepotrzebna. Skoncentrowanie handlu w jednym miejscu zastopowałoby rozwój innych rejonów miasta i odbiłoby się niekorzystnie na drobnych przedsiębiorcach - przekonywał. Podpierał się przy tym m.in. apelem Izby Przemysłowo-Handlowej w Tarnowie, pod którym podpisało się 700 osób.

Rafał Sonik nie wyklucza, że zaskarży uchwałę radnych do sądu i będzie domagał się od miasta roszczeń finansowych.

- Źle się stało, że ta uchwała została podjęta. Z miasta wyszedł bowiem niedobry sygnał, że inwestorzy w Tarnowie są niemile widziani - komentuje Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa.

Radni powinni posłuchać ludzi

Rozmawiamy z Jeremim Mordasewiczem, doradcą zarządu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Czy radni dobrze robią, blokując rozbudowę galerii?

To decyzja polityczna, podjęta pod kątem przyszłych wyborów. Radni liczą po cichu na to, że drobni przedsiębiorcy zapamiętają im to i odwdzięczą się przy urnie.

Kto w takim razie powinien o tym decydować?

Najlepiej, gdyby mogli na ten temat wypowiedzieć się sami mieszkańcy. Idealnym rozwiązaniem byłoby referendum. Ale i tak jego wyniki nie mogłyby być wiążące, gdyż tylko radni są władni podejmować decyzje w sprawie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego.

Jak tę decyzję odbiorą inni?

Niektórzy zastanowią się teraz dwa razy, zanim zdecydują się zainwestować w Tarnowie.

Paweł Chwał

Dziennikarzem jestem od ponad 20 lat. Piszę w zasadzie o wszystkim, dlatego można mnie spotkać na co dzień z nieodłącznym aparatem fotograficznym niemal wszędzie. Specjalizuję się w tematyce społecznej, chętnie opisuję problemy, z którymi muszą zmagać się na co dzień nasi Czytelnicy oraz kuriozalne i niezrozumiałe często decyzje, które uprzykrzają im życie. Lubię odkrywać historię miasta i regionu oraz ukazywać piękne i nieodkryte miejsca, których pod Tarnowem jest mnóstwo.  Każdy dzień w tej pracy jest inny i nieprzewidywalny.


Moja dewiza to: "Każdy temat można opisać w ciekawy sposób, trzeba tylko rozmawiać z ludźmi"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.