Jacek Tomasz Lis

Rafinera w Limanowej - Sowlinach, niewykorzystany pomnik historii

Budowa rafinerii w Sowlinach wpłynęła na rozwój urbanistyczny i gospodarczy w Limanowej. Do pracy w zakładzie przybyło wielu specjalistów ze swymi rodzinami Fot. archiwum echo limanowskie Budowa rafinerii w Sowlinach wpłynęła na rozwój urbanistyczny i gospodarczy w Limanowej. Do pracy w zakładzie przybyło wielu specjalistów ze swymi rodzinami z całej Monarchii Habsburskiej
Jacek Tomasz Lis

To, co mogło być atrakcją turystyczną miasta, ale i całego regionu, zostało zaprzepaszczone. Niestety władze lokalne nie widziały potrzeby upamiętnienia ważnej części historii Limanowej

Rafineria w Sowlinach w przeciwieństwie do innych „perełek”, których dorobiła się Limanowa na przełomie XIX i XX wieku (limanowska bazylika, murowane budynki, a także nieco starszy, ale zrewitalizowany wtedy przez Marsów dwór) stanowi dzisiaj kompleks nie tyle zapomniany, ile całkowicie zdegradowany i niewykorzystany pod względem turystycznym. Nikt z włodarzy miasta i powiatu przez lata nie wpadł na pomysł, by wykorzystać cały kompleks nie, jako obiekt gospodarczy, czy też fabryczny, ale turystyczny.

Cóż to za pomysł, zapytają czytelnicy, by chwalić się budynkami przemysłowymi? Nic bardziej mylnego, potencjał komercyjny budynków poprzemysłowych jest ogromny. Warto tu spojrzeć choćby na najbardziej znane przykłady takie jak „Manufaktura” w Łodzi, budynki administracyjne i przemysłowe dawnej huty w Krakowie - Nowej Hucie, czy „Fabryka Cegielskiego” w Poznaniu. Jednak nie tylko wielkie miasta mogą czerpać ze swojej przemysłowej historii.

Kilka lat temu Anna Szewczyk z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, w swoim artykule wykazała, jak znakomitym nośnikiem reklamy dla małych miast są stare fabryki, browary lub zakłady przemysłowe. Bardziej jednak skupiła się na miejscach, które choć mają potencjał, są zupełnie niewykorzystane.

Dla mnie, jako rodowitego mieszkańca Sowlin, najsmutniejsze jest to, że jako podręcznikowy przykład takiego braku pomysłu na zagospodarowanie tego typu dziedzictwa jest właśnie limanowska rafineria.

Niewykorzystana atrakcja

W ostatnich latach coraz więcej inicjatyw, jakie mają miejsce w Limanowej i na Ziemi Limanowskiej, ma na celu promocje historycznego dziedzictwa regionu. Nie dziwi to, gdyż właśnie zachowane pozostałości historyczne stanowią podstawę wszelkiej oferty turystycznej, Limanowa zaś, aspiruje do miana turystycznej perły Beskidu Wyspowego. Tym bardziej widząc w ostatnim czasie wśród Polaków rodzące się zainteresowanie dziejami naszego regionu, dziwi, że nikt nie pomyślał o terenach dawnej rafinerii nie jako miejscu, gdzie można prowadzić działalność gospodarczą, pracować lub zamieszkać, ale zaprezentować turystom jako wizytówkę miasta.

Czytaj więcej i dowiedz się, jakie czynniki zadecydowały o umiejscowieniu rafinerii w Limanowej oraz jakie inne zakłady funkcjonowały w tym czasie w okolicy. 

Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Jacek Tomasz Lis

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.