Edyta Mikołajewicz

Magia kina bez kamery. O genialnym Julku ze Starej Kolonii

Niewielki  warsztat pracy Julian Antonisz dzielił kartkami na różne pracownie. Odtworzono je na  potrzeby wystawy w Nowym Sączu Fot. Edyta Mikołajewicz Niewielki warsztat pracy Julian Antonisz dzielił kartkami na różne pracownie. Odtworzono je na potrzeby wystawy w Nowym Sączu
Edyta Mikołajewicz

„Antonisz. Interpretacje”, projekt poświęcony jednemu z najciekawszych polskich artystów XX wieku przygotowała sądecka galeria BWA.

Urodził się w 1941 roku w Nowym Sączu. Dorastał na Starej Kolonii, w robotniczej dzielnicy miasta. Tu wśród pracowników dawnych Cesarsko-Królewskich Warsztatów Kolejowych kształtowała się szalona wyobraźnia niezwykłego artysty i konstruktora.

W galerii BWA SOKÓŁ rozpoczął się właśnie projekt „Antonisz. Interpretacje”. Julian Antonisz wraca pośmiertnie do rodzinnego miasta.

Sztuka i technika

- Mimo, że ojciec w trzeciej klasie podstawówki przeprowadził się do Krakowa, to często tu przyjeżdżał. Na Starej Kolonii mieszkali jego dziadkowie zarówno ze strony matki, jak i ojca. Ukochany dziadek Julian Szatko, był rusznikarzem w armii austro-węgierskiej, a potem pracował na kolei i to on zaraził wnuka miłością do konstruowania - opowiadała Sabina, córka artysty.

W dalszej części tekstu dowiesz się:

  • do czego służył wynaleziony przez artystę "antoniszograf fazujący"?
  • jaki był wkład artysty w Studio Filmów Animowanych w Krakowie?
Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Edyta Mikołajewicz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.