Jerzy Stuhr

Różne doświadczenia podróżnicze

Różne doświadczenia podróżnicze
Jerzy Stuhr

Często jeździ Pan ostatnio do swoich ukochanych Włoch. Czy ktokolwiek z mieszkających tam Pańskich przyjaciół i znajomych interesuje się, lub może komentuje, polskie sprawy? Bo z tego co wiem włoskie gazety, podobnie, jak inne europejskie media poświęcają nam przecież sporo miejsca.

Moich festiwalowi przyjaciele są przerażeni faszyzacją, a Włochy są tu przecież mocno doświadczone historycznie. Tylko, że po tym, co pisano tampo naszym święcie Niepodległości, Polska wyrosła na lidera! I o tym mi powiedzieli. Powiedzieli też, że bardzo się boją, bo u nich prawicowe odłamy partyjne szaleją, a wypowiedzi zdarzają się takie, że włosy stają dęba!

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Jerzy Stuhr

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.