Rząd Małopolską stoi. Ale realną władzę ma człowiek z Żoliborza

Czytaj dalej
Fot. Michal Dyjuk
Piotr Ogórek

Rząd Małopolską stoi. Ale realną władzę ma człowiek z Żoliborza

Piotr Ogórek

W strukturach władzy nigdy nie było tak silnej reprezentacji z Małopolski. Czy po roku rządów PiS nasz region cokolwiek zyskał? Władze oczywiście się chwalą, ale spektakularnych sukcesów brak

Dziś mija rok od uzyskania przez rząd Beaty Szydło wotum zaufania. Po raz pierwszy w skład Rady Ministrów weszło tak dużo polityków z Małopolski, z premier z Brzeszcz na czele. Jest wicepremier z Krakowa, minister sprawiedliwości z Krakowa i minister infrastruktury z Krzeszowic. Czy po roku rządów PiS Małopolska może czuć się faworyzowanym regionem, który zyskał na licznej reprezentacji rządowej?

Paka z Krakowa

- Takiej paki z Krakowa nie było i już nie będzie. W proporcji do tego wielkiego zasobu Małopolski w strukturach władzy korzyści są mizerne - mówi prof. Andrzej Piasecki, politolog z krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego.- Realna władza w kraju przesuwa się w stronę partii politycznych. To nie rząd i prezydent mają wpływ na państwo, ale szefowie partii. A tam już krakusów nie ma. Jarosław Kaczyński - jak wiadomo - wychował się na warszawskim Żoliborzu. Jego najbliżsi współpracownicy także są spoza Małopolski - podkreśla prof. Piasecki.

Politycy PiS wyliczają jednak wiele sukcesów. Ze sztandarowym programem 500 plus na czele. W Małopolsce to ponad 1,6 mld zł w roku 2016. W samym Krakowie na ten cel w projekcie przyszłorocznego budżetu zarezerwowano 295 mln zł. Program dopłat doceniają i inni.

- Widać efekt 500 plus, i to bardzo pozytywny. Małopolanie licznie korzystają z tego programu - mówi Jakub Kwaśny, radny miejski SLD z Tarnowa.

Na poczet sukcesów premier Szydło można też zaliczyć Światowe Dni Młodzieży. Impreza została zorganizowana bardzo sprawnie, a Kraków odwiedziło 2,5 mln pielgrzymów. Namacalnym efektem ŚDM są np. karetki przekazane ostatnio przez Beatę Szydło małopolskim oddziałom ratunkowym.

Drogi Adamczyka

Panią premier zapamiętamy też z wyasfaltowania drogi do jej posesji w Przecieszynie (gm. Brzeszcze) za 140 tys. zł, mimo że gmina nie miała tego w planach. Choć to akurat żaden sukces.

Specjalistą od dróg jest minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Ostatnio doprowadził do podpisania programu inwestycyjnego dla północnej obwodnicy Krakowa. Rząd na ten cel przekazał 10 mln zł. Pod koniec października zakończył się przetarg na koncepcję północnej obwodnicy Krakowa. Trwa analiza ofert.

- Opozycja przez osiem lat nie wpisała obwodnicy do ciągu dróg krajowych. Nam udało się to zrobić - mówi Andrzej Adamczyk.

Minister uroczyście wbił też łopatę pod rozbudowę zakopianki. Tu jednak zasługi ministra są minimalne, bo inwestycja została przygotowana za poprzedniego rządu.

Grzegorz Lipiec, członek Zarządu Województwa Małopolskiego, przyznaje, że liczył na ministra Adamczyka. - Miałem nadzieję, że ułatwi realizację wielu potrzebnych inwestycji. Ale nie widać tego ani w obecnym budżecie, ani w poprzednim. Północna obwodnica Krakowa nadal stoi. Wypadły z niego sądeczanka i Beskidzka Droga Integracyjna (BDI) - przekonuje.

Ministerstwo Infrastruktury informuje, że we wrześniu zawarto umowę na przygotowanie studium i niezbędnej dokumentacji dla sądeczanki (droga szybkiego ruchu Nowy Sącz - Brzesko). Natomiast dla BDI przygotowano tzw. decyzję środowiskową. Na budowę obu tras jednak jeszcze długo poczekamy.

Kasacje Ziobry

Co z innymi ministrami? Zbigniew Ziobro dotrzymał słowa i złożył wniosek o kasację wyroku dla zabójcy Andrzeja Krzysztofiaka z Nowego Sącza, który za brutalny mord został skazany tylko na 15 lat więzienia. Ziobro złożył też podobny wniosek ws. niewydania zgody na ekstradycję Romana Polańskiego do USA.

Wicepremier i minister nauki obietnic wielu nie mógł składać, bo jeszcze kilka tygodni przed wyborami Beata Szydło mówiła, że Jarosław Gowin będzie ministrem obrony.

Małopolska ma nie tylko szefa rządu, wicepremiera i ministrów, ale i prezydenta kraju

Jako szef resortu nauki doprowadził m.in. do organizacji w Krakowie konferencji Im-pact’16, gdzie mówiono o Czwartej Rewolucji Przemysłowej. Natomiast we wrześniu podpisano umowę pomiędzy Centrum Onkologii w Krakowie a Instytutem Fizyki Jądrowej PAN w sprawie terapii protonowej dorosłych i dzieci. W negocjacje zaangażowany był wicepremier Gowin.

W Ministerstwie Rozwoju, w randze podsekretarza stanu pracuje bliska współpracowniczka Gowina, krakowianka Jadwiga Emilewicz. Resort odpowiada m.in. za pojawienie się w Małopolsce japońskiego koncernu Mabuchi Motor, który zainwestuje 360 mln zł. Produkcja ma ruszyć w 2019 roku.

Ministerstwo nie dopłaci natomiast Krakowowi do studium wykonalności dla budowy metra. Resort obiecywał 10 mln zł, ale ostatecznie pieniędzy nie przyznano. Emilewicz tłumaczyła, że to z powodu rygorystycznych przepisów unijnych.

Piotr Ogórek

Redaktor i dziennikarz od blisko 12 lat. Od 2013 roku piszę przede wszystkim o Krakowie. Najczęściej zajmuję się kwestiami związanymi z planowaniem przestrzennym, urbanistyką, zabudową Krakowa i wielu aspektach powiązanych z tymi zagadnieniami. Piszę także o lokalnej polityce i sprawach związanych z ochroną środowiska.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.