Paweł Chwał

Sąd rozstrzygnie spór o kwotę najmu za dwór

Marcin Leśniak nie zdąży w wakacje ze wszystkimi pracami w byłym dworze. Pilnej wymiany wymaga między innymi instalacja elektryczna Fot. Paweł Chwał Marcin Leśniak nie zdąży w wakacje ze wszystkimi pracami w byłym dworze. Pilnej wymiany wymaga między innymi instalacja elektryczna
Paweł Chwał

Powiat do tej pory nie zapłacił właścicielowi nieruchomości, w której funkcjonuje już ośrodek dla niepełnosprawnych dzieci.

Powiat tarnowski wciąż nie doszedł do porozumienia z obecnym właścicielem nieruchomości w Zbylitowskiej Górze, w których mieści się Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla niepełnosprawnych dzieci.

Rozbieżności dotyczą kwoty najmu, którą starostwo powinno co miesiąc przelewać na konto Marcina Leśniaka. Zgody nie ma też co do wysokości ewentualnego zadośćuczynienia, które powiat będzie zobowiązany ponieść, gdyby nie opuścił zajmowanych budynków z końcem czerwca 2018 r.

Marcin Leśniak, który w czerwcu br., za przyzwoleniem powiatu, przystąpił do remontu dachu na byłym dworze przekonuje, że przeraził go stan budynku, który ujrzał po zdjęciu blachy.

- Do wymiany nadaje się nie tylko cały dach, ale również wszelkiego rodzaju instalacje, z elektryczną na czele. Dalsze funkcjonowanie obiektu w obecnym stanie zagraża bezpieczeństwu przebywających w nim dzieci - tłumaczy Leśniak.

Nowym właścicielem jest od stycznia, ale dotąd nie otrzymał ani grosza od powiatu z tytułu najmu budynków pod SOSW.

- Użytkują, a nie poczuwają się do tego, by zapłacić należne pieniądze. Moja cierpliwość się kończy. Jeżeli sprawa nie zostanie szybko uregulowana to nie widzę możliwości, by od września zajęcia mogły być tu dalej prowadzone - tłumaczy.

Starosta tarnowski wyjaśnia, że pieniądze z tytułu najmu do nowego właściciela zespołu dworsko-parkowego dotąd nie zostały przelane, bo mężczyzna nie godzi się na zaproponowane stawki i dlatego stosowna umowa dotąd nie została podpisana.

- Opierając się na wycenie dokonanej przez naszego rzeczoznawcę zaproponowaliśmy kwotę ponad 12 tys. zł. Pan Leśniak żąda dwa razy więcej. Dlatego sprawa trafiła do sądu. Jeśli ten uzna, że powinna być ona wyższa dopłacimy różnicę - zapewnia starosta.

Roman Łucarz jest przekonany, że do ugody dojdzie. Niemniej jednak powiat wynajął kancelarię adwokacką, która specjalizuje się w tego typu sprawach, by zabezpieczyć interes ośrodka.

Jest przekonany, że SOSW będzie działał tak, jak do tej pory jeszcze przez rok. W czerwcu 2018 r. zaplanowano jego przeprowadzkę do nowej siedziby w Dwudniakach. Przetarg na jej budowę został właśnie rozstrzygnięty, ale za blisko 800 tys. zł więcej niż planowano.

Paweł Chwał

Dziennikarzem jestem od ponad 20 lat. Piszę w zasadzie o wszystkim, dlatego można mnie spotkać na co dzień z nieodłącznym aparatem fotograficznym niemal wszędzie. Specjalizuję się w tematyce społecznej, chętnie opisuję problemy, z którymi muszą zmagać się na co dzień nasi Czytelnicy oraz kuriozalne i niezrozumiałe często decyzje, które uprzykrzają im życie. Lubię odkrywać historię miasta i regionu oraz ukazywać piękne i nieodkryte miejsca, których pod Tarnowem jest mnóstwo.  Każdy dzień w tej pracy jest inny i nieprzewidywalny.


Moja dewiza to: "Każdy temat można opisać w ciekawy sposób, trzeba tylko rozmawiać z ludźmi"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.