Paweł Chwał

Sala widowiskowa w Centrum Sztuki Mościce prawie gotowa. Jako pierwszy zagra Nohavica

Wystrój nowej sali to dzieło Agnieszki Kawy. - Chodzi mi o to, aby w środku było nie tylko funkcjonalnie, ale też ładnie i miło - mówi Fot. Paweł Chwał Wystrój nowej sali to dzieło Agnieszki Kawy. - Chodzi mi o to, aby w środku było nie tylko funkcjonalnie, ale też ładnie i miło - mówi
Paweł Chwał

Remont w Centrum Sztuki Mościce trwał wprawdzie aż rok, czyli niemal dwukrotnie dłużej niż zakładano, ale warto było czekać. Tarnów zyskał bowiem właśnie jedną z najnowocześniejszych sal widowiskowych w kraju, która służyć będzie zarówno melomanom, kinomanom, jak i widzom teatralnym.

Licząca blisko 600 krzesełek sala stanowiła przez lata serce Centrum Sztuki Mościce. Często wykorzystywano ją do organizacji wydarzeń kulturalnych i konferencji o zasięgu ponadregionalnym. Z użytkowania trzeba ją było jednak wyłączyć w październiku ubiegłego roku. Powodem był generalny remont.

- Na pewno nie zmarnowaliśmy tego czasu, bo pracowaliśmy bardzo intensywnie na innych polach, organizując więcej mniejszych koncertów, choćby na antresoli czy na zewnątrz budynku. Niemniej jednak z utęsknieniem czekaliśmy na koniec remontu, przesuwając część wydarzeń na jesień - opowiada Agnieszka Kawa, dyrektor CSM.

Jak będą wyglądać pierwsze tygodnie nowego obiektu? Co czeka tarnowian w nowej hali? Jakie zalety ma nowy obiekt? O tym w dalszej części tekstu.

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Paweł Chwał

Dziennikarzem jestem od ponad 20 lat. Piszę w zasadzie o wszystkim, dlatego można mnie spotkać na co dzień z nieodłącznym aparatem fotograficznym niemal wszędzie. Specjalizuję się w tematyce społecznej, chętnie opisuję problemy, z którymi muszą zmagać się na co dzień nasi Czytelnicy oraz kuriozalne i niezrozumiałe często decyzje, które uprzykrzają im życie. Lubię odkrywać historię miasta i regionu oraz ukazywać piękne i nieodkryte miejsca, których pod Tarnowem jest mnóstwo.  Każdy dzień w tej pracy jest inny i nieprzewidywalny.


Moja dewiza to: "Każdy temat można opisać w ciekawy sposób, trzeba tylko rozmawiać z ludźmi"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.