Samoobrona na Tandecie. W ruch poszedł nóż, był odpowiedzią na cios maczetą

Czytaj dalej
Artur Drożdżak

Samoobrona na Tandecie. W ruch poszedł nóż, był odpowiedzią na cios maczetą

Artur Drożdżak

Kiedy obywatel Wietnamu zadał cios maczetą, jego rodak sięgnął po nóż i trafił agresora w serce. Krakowska prokuratura przyjęła, że zbrodni dokonał w obronie koniecznej. I umorzyła śledztwo.

W tamten jesienny dzień około godz. 20 na Tandecie, czyli popularnym krakowskim bazarze, było sporo kupujących. Jedni rozglądali się za tanimi ciuchami, inni za wygodnymi butami i ciepłymi kurtkami.

Niewielu zwróciło uwagę na dwóch Wietnamczyków, którzy w pewnym momencie zaczęli się szarpać pomiędzy stoiskami. Tylko uważny obserwator zajścia mógł dostrzec, że jeden z nich miał w ręce maczetę. W odpowiedzi w ręce drugiego błysnął nóż.

Inni Wietnamczycy próbowali interweniować i rozdzielić krewkich rodaków, ale zmroziło ich zdanie, które padło z ust napastnika: „Dziś cię sk... zabiję”. Polacy nie zwrócili uwagi na tę groźbę, ponieważ była rzucona po wietnamsku. Nie zauważyli również chwili, kiedy po wypowiedzeniu tych słów agresywny mężczyzna zadał od góry cios maczetą.

Z Wietnamu do Polski

Wietnamczycy dobrze się czują w naszym kraju, szacuje się, że jest ich tutaj ok. 40 tysięcy. Po cichu robią swoje interesy, otwierają punkty gastronomiczne i handlują czym popadnie. Raczej nie wchodzą konflikty z prawem.

W dalszej części tekstu:

  • Wietnamczycy załatwiają swoje sprawy w swoim gronie
  • szczegóły tragedii na Tandecie
  • jakie były ustalenia śledczych
Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Artur Drożdżak

Dziennikarz zajmujący się sprawami sądowymi i prawnymi specjalizujący się w zagadnieniach karnych. Częsty uczestnik rozpraw w sądach na terenie całej Małopolski, głównie w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu. Były wykładowca dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Pedagogicznym i Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.