Smecz towarzyski. Dlaczego z rządu odchodzą najlepsi z najlepszych?

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik
Przemysław Franczak

Smecz towarzyski. Dlaczego z rządu odchodzą najlepsi z najlepszych?

Przemysław Franczak

Dziś nikt już nie zadaje najprostszych pytań. Można powiedzieć nawet więcej - dziennikarze prawie w ogóle nie zadają żadnych pytań, bo sami na wszystkie odpowiadają. Dobry przykład: rekonstrukcja rządu. Wiemy na jej temat już prawie wszystko, poza najważniejszym: ja, część prostego ludu, do tej pory nie rozumiem, dlaczego do niej doszło. To znaczy - rozumiem, ale...

Wiem tyle, ile przeczytałem i usłyszałem w mediach, są to nawiasem mówiąc wnioski, do których można samemu dojść podczas porannej drogi z łóżka do łazienki. Że to ukłon w stronę bardziej centrowych wyborców, że próba łagodzenia stosunków z Unią, że początek wyborczej kampanii i przegrupowanie sił, że walka o wizerunek i że nowe otwarcie, skoro już cała brudna robota została zrobiona.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Przemysław Franczak

Życie, wszechświat i cała reszta. Wydawca, autor felietonów: społeczno-polityczno-kulturalnego "Smecza towarzyskiego" oraz sportowego "Sporty bez filtra". Korespondent Polska Press Grupy z siedmiu ostatnich igrzysk olimpijskich.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.