Smecz towarzyski. Lądując w Seulu, poczułem się jak w domu

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik
Przemysław Franczak

Smecz towarzyski. Lądując w Seulu, poczułem się jak w domu

Przemysław Franczak

Lądując w Seulu, poczułem się jak w domu. Widok pięknej, brunatnej czapy smogu wiszącej nad miastem przypominał własne, dopiero co opuszczone kąty, a charakterystyczny zapach powietrza sprawił, że aż łzy cisnęły mi się do oczu. Nie tylko z tęsknoty.

Nie wiem, co zostało z ambitnych polskich planów zostania drugą Koreą Południową, ale w pewnych kwestiach już idziemy łeb w łeb. Z było nie było jedenastą gospodarką świata (widziane z samolotu potężne fabryki na wybrzeżu dymią epicko). Nie są to może nowe technologie i przemysł samochodowy, jesteśmy za to na podobnym etapie walki z zanieczyszczeniem powietrza.

Szybka kwerenda źródeł ponad wszelką wątpliwość pozwoliła ustalić, że południowokoreańskie i polskie miasta powinny łączyć się umowami partnerskimi.

Koreańczycy też niedawno wyszli z fazy wyparcia problemu („to nie nasza wina, lecz wyłącznie Chińczyków”), mają za sobą frapujące poszukiwania przyczyn („mieszkańcy grillują za dużo makreli”), politycy zaczęli mówić o czynnikach zagrażających życiu („trzeba coś z tym zrobić”), szeroko rozreklamowano pojęcia PM10 i PM2,5, uruchomiono specjalne aplikacje wysyłające alerty, mieszkańcy domagają się konkretnych działań, a hitem sprzedażowym są oczyszczacze powietrza i antysmogowe maski. Zostały podjęte również pewne działania w celu poprawy sytuacji.

Pozostało jeszcze 44% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Przemysław Franczak

Życie, wszechświat i cała reszta. Wydawca, autor felietonów: społeczno-polityczno-kulturalnego "Smecza towarzyskiego" oraz sportowego "Sporty bez filtra". Korespondent Polska Press Grupy z siedmiu igrzysk olimpijskich.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.