Smecz towarzyski: Weltschmerz

Czytaj dalej
Fot. SABAH ARAR/AFP/East News
Przemysław Franczak

Smecz towarzyski: Weltschmerz

Przemysław Franczak

Nowy rok rozpoczął się na świecie bez gry wstępnej, a echo życzeń „oby był lepszy od poprzedniego” ucichło szybko. Szybciej nawet niż zwyczajowo kończy się silna wola przy dotrzymywaniu postanowień noworocznych, a ona rzadko przecież sięga dalej niż Trzech Króli.

Z tego powodu - żebyśmy się dobrze zrozumieli - nie ma sensu robić sobie wyrzutów, bo to nie jest generalnie taka zła informacja. Przynajmniej dla premiera Mateusza Morawieckiego. Skuteczne trwanie w składanych samemu sobie obietnicach, w rodzaju „w 2020 zero alkoholu i papierosów”, byłoby dla państwa polskiego rujnujące bardziej niż dyplomatyczny konflikt z Izraelem. Akcyza! I nie gwarantowałby mimo wszystko dotrwania w zdrowiu spokojnej starości, bo już teraz spokojnie nie jest i niekoniecznie być musi w przyszłości.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Przemysław Franczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.