Solista zakochany w Szekspirze – rozmawia z widzami ciałem. Wystąpił też w… fabryce konserw rybnych

Czytaj dalej
Lidia Cichocka

Solista zakochany w Szekspirze – rozmawia z widzami ciałem. Wystąpił też w… fabryce konserw rybnych

Lidia Cichocka

Absolwent liceum Stefana Żeromskiego zaraził się teatrem w szkole. - Poszedłem do niej, bo chciałem być aktorem – mówi. - Teatr zdominował wszystko, także naukę, ale tam miałem możliwości rozwoju, miałem wsparcie od wychowawczyni Małgorzaty Lisowskiej.

Po roku kolejny raz próbował zdawać do szkół teatralnych. Przypadek zrządził, że trafił do Bytomia, do zamiejscowego wydziału tańca krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. - Z tańcem, sportem nie miałem nic wspólnego i byłem nastawiony negatywnie – przyznaje Piotr Wach. Jako jeden z kilku, którzy nie tańczyli musiał wkładać w studia znacznie więcej pracy i ciągle być pod presja nadążania.

Zdawał do kilku szkół teatralnych jednak bez powodzenia. By nie tracić roku wybrał prywatną szkołę teatralną, Studio Lars w Krakowie. - To był wspaniały czas – ocenia dzisiaj. - Nauczyciele, wykładowcy z krakowskich teatrów przekazywali nam coś więcej niż warsztat. Mówili o tym co niesie za sobą ten zawód, o odpowiedzialności, o tym co znaczy być artystą – wyjaśnia. - W ciągu tego roku poznałem wielu niesamowitych ludzi, chodziłem do teatrów, chłonąłem.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Lidia Cichocka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.