Marek Rudnicki

Stocznia pokazała certyfikat, którego nie ma. Będzie śledztwo?

Stocznia pokazała certyfikat, którego nie ma. Będzie śledztwo?
Marek Rudnicki

Zwykła broszura reklamowa SPP okazała się bombą z opóźnionym zapłonem.

Uroczystość na promie promie „Copernicus” zakupionym przez firmę Euroafrica Shipping Lines. Na zaproszonych gości czekały prezenty.

Wśród nich czterostronicowa ulotka reklamowa „Stoczni Szczecińskiej”. I to ona, a konkretnie jej zawartość wywołała burzę w środowisku morskim.

- W życiu nie widziałem tak bezczelnej firmy, która pokazuje publicznie certyfikat nie swój, nie prawdziwy, a sfabrykowany - skomentował na Facebooku Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka województwa ds. gospodarki morskiej. Chodzi o umieszczony w ulotce znak znanej włoskiej firmy certyfikującej RINA (Registro Italiano Navale). Podpis na ulotce pod fotografią certyfikatu głosi:

- Stocznia Szczecińska dysponuje certyfikatem zintegrowanego systemu zarządzania towarzystwa certyfikacyjnego RINA.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,00 zł miesięcznie.

Marek Rudnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

12,00 24,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.