Strajk nauczycieli się nie odbędzie? Danuta Stępniewska: To nie jest dobry czas dla nauczycieli w Polsce [rozmowa]

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyżanowski/Archiwum
Tomasz Chudzyński

Strajk nauczycieli się nie odbędzie? Danuta Stępniewska: To nie jest dobry czas dla nauczycieli w Polsce [rozmowa]

Tomasz Chudzyński

Nauczyciele nie są grupą, która dla polityków jest ważna - mówi Danuta Stępniewska z Zarządu Oddziału Powiatu Nowodworskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Czy nauczyciele chcą jeszcze strajkować?
Myślę, że do czynnego strajku, takiego jaki miał miejsce wiosną, nie dojdzie. W dużych miastach, nauczyciele jeszcze się skłaniają do czynnego protestu. W mniejszych ośrodkach już nie. Jesteśmy wszyscy zdegustowani tym, w jaki sposób zostaliśmy potraktowani po naszej akcji strajkowej. To lekceważenie, przede wszystkim ze strony polityków partii rządzącej, próby dyskredytowania nauczycieli... Jest wiele niepewności, nie wiadomo z jaką odpowiedzią czynny protest spotkałby się po wyborach. No i jedna z najważniejszych kwestii - protest kosztował nauczycieli bardzo dużo pod względem finansowym. Za okres strajku nie przysługiwało im wynagrodzenie. Rozmawialiśmy wstępnie z nauczycielami i większość składnia się bardziej do formy zbliżonej do strajku włoskiego.

Strajk nauczycieli się nie odbędzie? Danuta Stępniewska: To nie jest dobry czas dla nauczycieli w Polsce [rozmowa]
Tomasz Chudzyński Danuta Stępniewska z Zarządu Oddziału Powiatu Nowodworskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego

Na czym miałby on polegać?
Nauczyciele mieliby w swojej pracy ograniczyć się tylko do tego, co jest zapisane w statucie ich szkoły, rezygnując, np. z przygotowania uczniów do przedmiotowych olimpiad i innych, dodatkowych zajęć. Należy pamiętać, że statuty poszczególnych placówek mają różne zapisy, więc w tym momencie trudno wskazać szczegóły tych działań. Dodam, że na dniach powinny zacząć spływać ankiety (ZNP pyta w nich swoich członków m.in. o formę strajku - red.). Na ich podstawie Zarząd Główny podejmie decyzję o proteście.

Przeczytaj także: Nie będzie lepszej szkoły bez lepiej wynagradzanych nauczycieli - to mówią dziś wszystkie partie polityczne w Polsce

Czy wiosenny termin strajku był błędem? Przed wyborami protest mógłby być skuteczniejszy.
Mamy co do takiego stwierdzenia mieszane uczucia. Skoro nas wtedy zlekceważono oznacza to, że nie jesteśmy grupą wyborców, z którą liczą się politycy. Nie ma nas w orbicie zainteresowania rządu. Uważam, że wszyscy nauczyciele powinni być dumni, że w takiej akcji protestacyjnej brali udział. Pokazaliśmy siłę, determinację, było nas bardzo dużo i nie mamy sobie nic do zarzucenia. Strajk przyniósł też zmianę pewnych decyzji. Udało się związkom doprowadzić do tego, że wycofano się z oceny pracy nauczyciela i z proponowanych przez rząd zmian w zasadach awansu zawodowego. To jest nasz sukces. Nadal będziemy bronić Karty Nauczyciela i pensum.

Pozostało jeszcze 39% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Tomasz Chudzyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.