Edyta Mikołajewicz

Szkicownik z Sądecczyzny. Artysta uwiecznił to, co później zatarł czas

Ilustracja w szkicowniku z 27 lipca 1889 roku, opublikowana m.in. w „Ikonografi Starego i Nowego Sącza”  wyd. Muzeum Okręgowego Fot. ilustracja ze zbiorów muzueum Uj Ilustracja w szkicowniku z 27 lipca 1889 roku, opublikowana m.in. w „Ikonografi Starego i Nowego Sącza” wyd. Muzeum Okręgowego
Edyta Mikołajewicz

Po studenckiej wyprawie Wyspiańskiego zostało wiele bezcennych szkiców, inwentarzy zabytków. Z Biegonic udał się w deszczu na dworzec. Pod procesyjnym baldachimem skradzionym z parafii.

Stanisław Wyspiański przemierzył Sądecczyznę pieszo i na furze siana, a śladem wyprawy są bezcenne rysunki i barwne anegdoty.

- W 1889 roku na plener malarski do Biegonic przyjechali studenci Szkoły Sztuk Pięknych Stanisław Wyspiański i Józef Mehoffer - rozpoczyna Stanisława Fyda z Biegonic, kronikarka dawnej wsi (dziś to jedna z 25 dzielnic Nowego Sącza).

Opowiada, że w Biegonicach młodzi artyści świetnie się bawili, nie stroniąc od wysokoprocentowych napitków, a gdy pora była wracać do Krakowa zerwała się burza. Studenci nie mieli parasola, więc wpadli na pomysł, by na stację kolejową dotrzeć pod procesyjnym baldachimem wykradzionym z parafii. I tak uczynili.

Jedna z najznakomitszych postaci młodopolskiej bohemy, wybity malarz, dramaturg Stanisław Wyspiański zmarł 110 lat temu. Z tej okazji Muzeum Narodowe w Krakowie przygotowało wielką wystawą prac artysty. Wśród nich są i te o szczególnej wartości dla Sądecczyzny. Ręką mistrza powstała bowiem niezwykła dokumentacja zabytków regionu.

Wiekowe kamienice, klasztory, kościoły i ich wnętrza, przydrożne karczmy i architektoniczne detale z fotograficzną precyzją szkicował Wyspiański podczas naukowo-artystycznej wycieczki studentów krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Pod opieką profesora Władysława Łuszczkiewicza ruszył w teren również przyjaciel Wyspiańskiego Józef Mehoffer i Stanisław Matejko, bratanek Jana, ówczesnego rektora krakowskiej szkoły.

W dalszej części tekstu dowiesz się, co było celem wyprawy Wyspiańskiego do Nowego Sącza oraz jakie zabytki zostały uwiecznione na szkicach artysty. 

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Edyta Mikołajewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.