Szkoły drżą o swój sprzęt

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski / Polska Press
Katarzyna Sipika-Ponikowska

Szkoły drżą o swój sprzęt

Katarzyna Sipika-Ponikowska

Olkuskie szkoły podstawowe i przedszkola znalazły się na celowniku włamywaczy. Pod osłoną nocy lub w weekend, kiedy w środku nie ma nikogo, ktoś wyłamuje okna lub drzwi i plądruje budynki. Straty są coraz większe, znikają m.in. laptopy, rzutniki oraz pieniądze

W ciągu ostatniego miesiąca aż cztery olkuskie placówki (w tym jedna dwukrotnie) zostały okradzione. Schemat działania sprawcy lub sprawców za każdym razem jest podobny.

Policja wciąż namierza włamywaczy, a dyrektorzy placówek drżą o wyposażenie obiektów. I zwracają uwagę na to, że przydałyby się pieniądze na dodatkowe zabezpieczenia.

20 tysięcy strat

Do ostatniego włamania doszło w Szkole Podstawowej nr 5 przy ul. Cegielnianej. - Zgłoszenie otrzymaliśmy w poniedziałek - informuje Katarzyna Matras z Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu.

Ostatnie włamanie było w Szkole Podstawowej nr 5. Straty oszacowano na 20 tys. zł

Sprawcy dostali się do budynku w weekend, wyłamując okno w bibliotece. Zginęły cztery laptopy, rzutnik, tonery, pieniądze. Ukradziono nawet wodę mineralną i czekoladki. Straty dyrekcja placówki szacuje na jakieś 20 tys. zł.

- Owszem, mamy stary monitoring, ale został zdjęty na czas remontu elewacji - mówi Teresa Giczel, wicedyrektor „piątki”. - Zresztą i tak niewiele by pomógł, bo kamery są zwrócone głównie na drzwi wejściowe - dodaje.

Nie ukrywa, że przydałyby się pieniądze na dodatkowe zabezpieczenia. - Na pewno świetnym rozwiązaniem byłby stróż - mówi wicedyrektorka.

Jakieś 20 lat temu taki etat był w prawie każdej w placówce, ale z czasem z niego zrezygnowano.

Zaczęło się w ferie

Seria włamań zaczęła się na początku lutego, pod koniec zimowych ferii.

W nocy ze środy na czwartek (8-9 lutego) nieznany sprawca wdarł się do klasy Przedszkola nr 10 przy ul. Żeromskiego. Ukradł portfel z niewielką ilością pieniędzy oraz trzy aparaty fotograficzne.

Do kolejnej kradzieży z włamaniem doszło w sąsiedniej placówce już następnej nocy. Włamywacz dostał się do Szkoły Podstawowej nr 10 od tyłu budynku, od parkingu. Wyważył okno i wszedł do sali.

Szkoły drżą o swój sprzęt
archiwum szkoły Ze Szkoły Podstawowej nr 10 skradziono m.in. rzutnik

Ukradł rzutnik i wyrwał ze ściany dwa głośniki, które wisiały nad tablicą mutimedialną. Straty na szczęście nie były w tym przypadku duże, wyceniono je na ok. 2 tys. zł.

- Mamy stróża, ale niestety nie na cały etat i wtedy akurat go nie było - informuje Barbara Piekarz, dyrektorka SP nr 10. - Laptopy mamy zabezpieczone, ale trudno za każdym razem zdejmować rzutniki ze ścian - nie ukrywa.

Zaznacza, że przydałby się monitoring, którego obecnie w placówce nie ma.

Do Przedszkola nr 3 przy ul. Kantego włamano się z kolei w noc z 17 na 18 lutego. Tym razem złodziej wyważył drzwi balkonowe i uszkodził okno. Zginęły pieniądze i magnetofon.

Szkoły drżą o swój sprzęt
archiwum szkoły W Przedszkolu nr 3 łupem złodziei padły pieniądze

Natomiast 28 lutego złodzieje znów zaatakowali Przedszkole nr 10. Ukradli 40 zł i jedzenie. Zniszczyli też drzwi do sali najmłodszej grupy i próbowali sforsować wejście do gabinetu dyrektora.

Sama wymiana stolarki wejściowej i montaż drzwi antywłamaniowych w pokoju dyrektora to koszt ok. 3 tys. zł.

Chowajcie drogie rzeczy

Radni uważają, że gmina powinna lepiej dbać o zabezpieczenie swoich placówek oświatowych. Kompleks przy ul. Żeromskiego na przykład nie tylko jest źle oświetlony, ale też jego ogrodzenie pozostawia wiele do życzenia.

- Płot jest płotem tylko z nazwy, bo co drugie przęsło nie istnieje - mówi radny Wojciech Panek.

Radny Michał Mrówka już w październiku 2015 r. zwracał uwagę, by uruchomić oświetlenie wokół „Dziesiątki”. W odpowiedzi usłyszał, że powinien zająć się tym zarządca terenu, czyli szkoła.

- Do tej pory nie widzę ze strony gminy żadnych zabiegów, aby poprawić bezpieczeństwo infrastruktury szkolnej - podkreśla radny Mrówka.

Odpowiedź olkuskiego urzędu jest w tej kwestii zdawkowa. - Dyrektorzy placówek edukacyjnych zostali uczuleni na to, by wartościowe przedmioty były przechowywane w sposób bezpieczny. Do czasu ustalenia sprawcy bądź sprawców nie będziemy komentować sprawy - mówi Michał Latos.

Katarzyna Sipika-Ponikowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.