Tarnowska placówka GDDKiA w cieniu afery łapówkarskiej

Czytaj dalej
Fot. Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek

Tarnowska placówka GDDKiA w cieniu afery łapówkarskiej

Robert Gąsiorek

Prokurator postawił zarzuty dwóm właścicielom firm odpowiedzialnych za utrzymanie dróg oraz pracownikom rejonu GDDKiA w Tarnowie.

W branży drogowej od pewnego czasu głośno było o rzekomych nieprawidłowościach związanych z utrzymaniem dróg krajowych w regionie tarnowskim. Wygląda na to, że pogłoski były prawdziwe, albowiem od piątku na wniosek Prokuratury Okręgowej w Tarnowie zatrzymano już 9 osób.

- Wśród nich jest 2 przedsiębiorców z powiatów tarnowskiego oraz brzeskiego, a także pracownicy terenowego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - informuje Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Korupcja i oszustwa

Obaj przedsiębiorcy usłyszeli zarzuty wręczenia łapówek drogowcom. Podejrzani są również o wyłudzenie pieniędzy. Miało ono polegać na pobieraniu zapłaty za prace, których w rzeczywistości nie wykonywali. - Pracownicy GDDKiA wiedzieli o tym i poświadczali nieprawdę w protokołach odbioru prac - zaznacza prokurator Sienicki.

Sąd zaakceptował wniosek prokuratury i postanowił o umieszczeniu przedsiębiorców w tymczasowym areszcie. Grozi im kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Zarzutami objęto również 7 osób związanych z rejonem GDDKiA w Tarnowie - jednostką zajmującą się drogami krajowymi w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

- Jedna z nich od jakiegoś czasu nie pracuje już w GDDKiA Rejon Tarnów i nie ma to związku z postępowaniem w prokuraturze. Pozostałe osoby odpowiedzialne są za utrzymanie dróg - przyznaje Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału GDDKiA.

Wiadomo, że urzędnicy nadzorowali pracę firm wynajętych do bieżącego dbania o odcinek autostrady, a także dróg krajowych nr 94, 73, 75 i 79 w regionie tarnowskim.

Przedsiębiorcy mieli inkasować pieniądze za prace, których nie wykonywali

Prokuratura nie chciała wczoraj ujawniać żadnych dodatkowych szczegółów śledztwa. Z naszych informacji wynika jednak, że afera związana może być z koszeniem traw przy najważniejszych drogach.

Sprawa rozwojowa

Według naszych informatorów jednym z aresztowanych jest prawdopodobnie przedsiębiorca z południa powiatu brzeskiego, którego firma wygrała przetarg na utrzymanie dróg. Bardzo możliwe, że drugim jest jeden z podwykonawców.

W zakres obowiązującego do końca 2018 r. kontraktu oprócz koszenia traw wchodziło także m.in. odśnieżanie, bieżące naprawy jezdni, poboczy, utrzymanie oznakowania.

Chodziło o duże pieniądze, bo przetarg opiewał na ponad 90 mln zł.

Prokuratura nie wyklucza w najbliższym czasie kolejnych zatrzymań i zarzutów.

Robert Gąsiorek

Pracuję w redakcji Gazety Krakowskiej i portalu tarnow.naszemiasto.pl. Moją ulubioną tematyką są sprawy kryminalne. Chętnie pochylam się również nad interwencjami Czytelników. Z aparatem w dłoni nierzadko można mnie spotkać na imprezach odbywających się w regionie. Po godzinach pracy jestem wielkim fanem piłki nożnej oraz miłośnikiem seriali, zwłaszcza kryminalnych. Ten ulubiony to „Gomorra”.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.