TVP, czyli ministerstwo dobrych wiadomości

Czytaj dalej
Daniel Szafruga

TVP, czyli ministerstwo dobrych wiadomości

Daniel Szafruga

Zadziwiające, że w Głównym Urzędzie Statystycznym nikt nie zrobił porządków i nie powiedział im, jak należy liczyć. Przecież aż wali po oczach, że urząd ten szkodzi krajowi, naszej reputacji, podważa to jak rządzący naprawiają gospodarkę, którą przejęli po poprzednikach w ruinie.

GUS opublikował dane za poprzednich rządów, z których wynika, że gospodarka i inwestycje rosły, a PKB mieliśmy najwyższy w Unii. Dane tak dobre, że aż nieprawdopodobne. Dlatego wicepremier Morawiecki policzył jeszcze raz i wyszło mu, że wszystkie były naciągane. Tak samo jak fałszywe te, że pod obecnymi rządami gospodarka i PKB dołuje, a przedsiębiorcy trzymają pieniądze w bankach, zamiast inwestować.

A wystarczy posłuchać wiadomości TVP, by wiedzieć, że jest inaczej, że inwestorzy walą do nas drzwiami i oknami. Nikogo nie martwi niestabilność interpretacji podatkowej, działanie prawa wstecz, zapowiedź przejęcia przez polityków kontroli nad sądami. Bo sędziowie, zgodnie z partyjną ideologią, mają stać na straży interesów rządzących, a nie prawa i obywateli.

Ten inwestycyjny napływ z radością potwierdził wicepremier, twierdząc, że finansiści z Londynu, przerażeni wyjściem Wielkiej Brytanii z UE, przeniosą firmy nad Wisłę. Choć pół roku temu mówił, że za dużo mamy u nas zagranicznych instytucji finansowych i należy je repolonizować.

Takie informacje radują. Martwi jedynie, jak w tym napływie imigrantów przybywających do nas za chlebem, poradzi sobie szef MSWiA, Mariusz Błaszczak, dla którego 10 sierot z Syrii to zagrożenie bezpieczeństwa kraju. Nie wspominając o prezesie PiS, według którego imigranci to roznosiciele zarazków.

A przecież w londyńskim city pracują obywatele z wszystkich kontynentów, krajów, o których istnieniu nie ma pojęcia szef MSZ, różnych kultur i religii. Co będzie, jak ta kolorowa armia wyjdzie na ulice Warszawy, Krakowa, Poznania, Wrocławia? Jeśli wierzyć policji i prokuraturze, nic nie będzie, bowiem w naszym kraju nie ma ataków o podłożu rasistowskim czy religijnym. Swastyki malowane obok gwiazd Dawida to, według śledczych, jedynie symbole szczęścia. Natomiast informacje o narastającym rasizmie kolportuje wrogi Polsce Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Na szczęście koniec ośrodka tej dezinformacji jest bliski, o co postarają się narodowcy, jedyni prawdziwi Polacy. Wówczas nikt już nie będzie mówił o nas źle.

Z dylematu jak na to zareagują szefowie międzynarodowych instytucji finansowych (wszak TVP nie oglądają), wybawił mnie jeden z polityków. - Dla nich liczy się zysk - zapewnił. - Jakby co to swoim pracownikom poradzą, jak rektorzy, studentom obcokrajowcom. Aby dla swojego bezpieczeństwa siedzieli w pracy, a nie szwendali się po ulicach i knajpach.

Daniel Szafruga

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.