Układy i intrygi w Zakopanem

Czytaj dalej
Fot. Piotr Korczak/Kronos media
Julia Kalęba

Układy i intrygi w Zakopanem

Julia Kalęba

Literatura. Miasto sprzeczności jest doskonałe dla snucia intrygi - twierdzi zakopiańczyk z wyboru Mariusz Koperski, autor kryminałów.

Dlaczego Zakopane?

Najlepiej pisze się o miejscach, które są nam znane. A Zakopane to teraz moje miejsce na ziemi. 25 lat obserwuję tu ludzi i zjawiska, przestrzeń, która ciągle się zmienia. Uznałem, że to jest warte opowiedzenia. I dlatego Zakopane nie jest, przynajmniej w moim zamyśle, tłem dla historii kryminalnej, krajobrazem miejskim albo górskim, tylko jest treścią. Tematem na równi z zagadką.

Zakopane sprzyja kryminałom?

Nie dlatego, że jest miastem złym albo niebezpiecznym. Raczej jest miejscem małym, w którym tętni życie i gdzie jednocześnie jest dużo sprzeczności i napięć. Tworzy je społeczność, która przez lata żyła w zamknięty gronie. Oczywiście teraz miasto zmienia swoją strukturę, jest coraz częściej zamieszkiwane przez przyjezdnych. Ale to nie znaczy, że łatwo jest przenieść się do Zakopanego i po prostu zacząć tam żyć.

Pan tak właśnie zrobił. Wybrał Zakopane także jako miejsce do życia.

To jest akurat prosta, niekryminalna i dość klasyczna historia. Wychowałem się w Piotrkowie Trybunalskim, a na studiach filologicznych w Lublinie poznałem przyszłą żonę, która jest rodowitą góralką. I tak się potoczyło. Pewnie wielu ludzi uważa Zakopane za wymarzone miejsce do mieszkania i ja wtedy też bardzo chciałem tam zamieszkać, więc pomysł przeprowadzki mi się podobał.

Dowiedz się, co pisarz sądzi o życiu w Zakopanem.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Julia Kalęba

Reporterka pisząca o ludziach i kulturze. Absolwentka dziennikarstwa oraz edytorstwa na wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. W pracy przygląda się ludziom i ich historiom. Ciekawią ją zjawiska, których jesteśmy świadkami, skrajności i nieoczywistości. Podejmuje kwestie społeczne, dotyczące przede wszystkim społeczności lokalnej. Na co dzień szuka tematów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.