Łukasz Winczura

"W kurii najważniejszym jest żebrak po prośbie"

"W kurii najważniejszym jest żebrak po prośbie" Fot. Archiwum Polska Press
Łukasz Winczura

Mija właśnie pół wieku od śmierci biskupa. Biedacy byli w centrum jego życia. Rozdawał im wszystko, co miał. Stąd w tłumie wiernych odprowadzających pół wieku temu bp. Karola Pękalę na miejsce pochówku najwięcej było ubogich, którym poświęcił życie.

Urodził się w 1902 roku. Wychował się w Siołkowej koło Grybowa. W domu było biednie, ale godnie. Miał dziewięcioro rodzeństwa, z których dwójka zmarła w dzieciństwie. Mieszkali w drewnianej chałupie, złożonej z izby i kuchni. Wszyscy jedli z jednej miski.

Rodzina Pękalów była ze sobą bardzo zżyta. Szczególna więź łączyła późniejszego biskupa z bratem Dominikiem, który z czasem osiadł w Mościcach.

- Byli do siebie podobni jak dwie krople wody. Mieli też podobne charaktery. Ile razy się spotykał z moim tatą, napominał go: „Braciszku, zachowuj się przyzwoicie, bo ktoś może pomyśleć, że to biskup psoci” - uśmiecha się Stanisław Pękala, najmłodszy bratanek biskupa.

Po szkołach w Nowym Sączu i Tarnowie Karol Pękala wstępuje do seminarium. Święceń kapłańskich udziela mu bp Franciszek Lisowski w 1928 roku. Musiał być wyróżniającym się alumnem, skoro po krótkim epizodzie w roli wikariusza w Nowym Wiśniczu, władza kościelna wysyła go do Francji, by zajął się polską emigracją i na studia do Szwajcarii, gdzie broni doktorat.

Biegle włada czterema językami. Po powrocie do diecezji organizuje Akcję Katolicką i przede wszystkim rozwija działalność dobroczynną w ramach Caritasu.

- Pod groźbą śmierci ksiądz Karol pomagał podczas wojny tarnowskim Żydom. Dawał im jedzenie, ubrania i pieniądze. Po wyzwoleniu delegacja kahału pofatygowała się do niego z podziękowaniami - mówi ks. Ryszard Banach, historyk.

Wiemy, że na jego polecenie Caritas w tym czasie rozdał tarnowskim więźniom ponad półtora milionów litrów zupy, 300 ton chleba i 2 miliony zł w gotówce. Do obozów koncentracyjnych wysłano 8 ton sucharów oraz 400 tys. zł. W 1944 r. przyjęto 42 tys. wysiedleńców z terenów frontowych oraz uciekinierów ze spalonej po powstaniu Warszawy.

Z dalszej części tekstu dowiesz się:

  • jakimi cechami odznaczał się biskup
  • na prowadzenie jakiego pojazdu musiał otrzymać pozwolenie z kurii
  • w jaki sposób jest związany z Caritarsem
Pozostało jeszcze 55% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Łukasz Winczura

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.