Julia Cialpuk

W Sądeckim Hospicjum wciąż brakuje miejsc. Nadzieją na rozbudowę datki i żółte żonkile

W Sądeckim Hospicjum do pacjentów mówi się po imieniu. Pani Jadwiga ma 84 lata, pod opieką ośrodka jest już przeszło rok Fot. Julia Cialpuk W Sądeckim Hospicjum do pacjentów mówi się po imieniu. Pani Jadwiga ma 84 lata, pod opieką ośrodka jest już przeszło rok
Julia Cialpuk

Sądeckie Hospicjum to miejsce, w którym człowiek może godnie dożyć ostatnich dni. Jego personel pomaga oswoić się ze śmiercią. Nic więc dziwnego, że wolnych miejsc brakuje. Placówka chce się rozbudować. Od kilku już lat zbiera na ten cel fundusze.

Już po raz piętnasty na wiosnę kwitną „Pola Nadziei”. To nazwa akcji ekologiczno-charytatywnej, podczas której wolontariusze w całej Polsce rozdają żonkile wpłacającym datki na potrzeby hospicjum. Nie inaczej było na Sądecczyźnie. Wczoraj w siedmiu miejscowościach zbierano pieniądze potrzebne na rozbudowę Sądeckiego Hospicjum. Kwiaty, które wręczono darczyńcom, przekazała Wanda Pawłowska z Rożnowa.

Godnie odejść

Pacjenci Sądeckiego Hospicjum są wdzięczni wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę do rozbudowy ośrodka. Dla nich to miejsce jest jak dom.

- To bardzo dobra akcja - ocenia pani Jadwiga, która spędza w hospicjum 440 dzień. Kobieta ukończyła 84 lata. W słoneczny dzień o chorobie rozmawiać nie chce.

Czytaj więcej i dowiedz się kto wziął udział w zbiórce na rzecz hospicjum i jaka jest rola tego miejsca. 

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Julia Cialpuk

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.