Paweł Chwał

W szpitalu wrze. Wszyscy oczekują podwyżek pensji

Załoga chce podwyżki. Póki co nikt głośno nie mówi o odwołaniu zabiegów czy odejściu od łóżek chorych. Fot. Michał Gąciarz Załoga chce podwyżki. Póki co nikt głośno nie mówi o odwołaniu zabiegów czy odejściu od łóżek chorych.
Paweł Chwał

Lekarze, pielęgniarki, radiolodzy, fizjoterapeuci oraz pracownicy obsługi mówią jednym głosem. W poniedziałek dyrekcja św. Łukasza spotka się ze związkowcami. Strajk ma być ostatecznością.

Wszystkie związki zawodowe działające w Szpitalu Wojewódzkim im. św. Łukasza w Tarnowie domagają się podwyżek płac dla załogi. Dalsze kroki, w tym ewentualne wejście w spór zbiorowy z pracodawcą, uzależniają od poniedziałkowych rozmów z dyrekcją lecznicy.

Przedstawiciele załogi największego szpitala w regionie przekonują, że ich żądania nie są bezpodstawne.

- Gdyby przeanalizować zarobki większości pracowników z co najmniej kilkunastoletnim stażem, to okazałoby się, że w ciągu ostatniej dekady ich pobory praktycznie się nie zmieniły - zauważa Grzegorz Olszówka, pracownik administracyjny w św. Łukaszu, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia w placówce.

Oczekiwania dotyczące podwyżek wynagrodzeń związkowcy zasygnalizowali już ponad dwa miesiące temu, podczas spotkania z dyrekcją szpitala.

- Nie jesteśmy jakimś tam malutkim wiejskim szpitalem, ale wojewódzkim, który przedstawiany jest w różnego rodzaju rankingach na najlepsze placówki służby zdrowia. Niestety, pracownicy nie odczuwają tego w swoich portfelach. Pojawia się coraz więcej głosów zniechęcenia i niezadowolenia. Zresztą, trudno się im z tego powodu dziwić - mówi Grzegorz Olszówka.

Ostatnia podwyżka miała miejsce w 2014 roku. Wynagrodzenie zasadnicze wszystkim pracownikom podniesiono wówczas o 90 złotych . To jednak niespecjalnie zmieniło sytuację najsłabiej wynagradzanej części personelu szpitala. Ich pensje - „na rękę” - nie przekraczają 2000 złotych.

Niewiele wyższymi poborami mogą „poszczycić” się pielęgniarki. - Mam za sobą 27 lat pracy, a moja pensja zasadnicza wynosi dwa i pół tysiąca złotych plus premie za nadgodziny i dyżury. Praca nie jest lekka, dlatego powinna być odpowiednio wynagradzana - mówi Teresa Kwiek ze związku zawodowego pielęgniarek i położnych w szpitalu św. Łukasza.

Pielęgniarki, podobnie jak przedstawiciele pozostałych dziewięciu związków zawodowych, które działają w placówce (reprezentują one m.in. lekarzy, radiologów, fizjoterapeutów, pracowników niemedycznych) nie przedstawiają na razie konkretnych kwot, o które walczą.

- Czekamy na poniedziałkowe spotkanie i propozycje podwyżek, które padną z ust pani dyrektor. Jesteśmy cierpliwi, nie straszymy, nie składamy ultimatum. Strajk to ostateczność i mam nadzieję, że się dogadamy i nie będziemy zmuszeni sięgać po tak drastyczne metody - mówi Grzegorz Olszówka.

Roszczenia płacowe pracowników szpitala popierają tarnowianie.

- Na służbie zdrowia nie można oszczędzać, bo to igranie z naszym życiem. Odpowiednio wynagradzani powinni być wszyscy, którzy pracują w szpitalu, nie tylko lekarze - mówi Antoni Maziarka, tarnowski emeryt. Mężczyzna nie wyobraża sobie sytuacji, w której doszłoby do strajku.

Takiego rozwoju wypadków nie bierze pod uwagę również dyrektor placówki Anna Czech.

- Jestem przekonana, że osiągniemy kompromis. Nie jesteśmy wcale najgorsi. Zarobki naszej kadry są porównywalne z pensjami w innych szpitalach - mówi.

Paweł Chwał

Dziennikarzem jestem od ponad 20 lat. Piszę w zasadzie o wszystkim, dlatego można mnie spotkać na co dzień z nieodłącznym aparatem fotograficznym niemal wszędzie. Specjalizuję się w tematyce społecznej, chętnie opisuję problemy, z którymi muszą zmagać się na co dzień nasi Czytelnicy oraz kuriozalne i niezrozumiałe często decyzje, które uprzykrzają im życie. Lubię odkrywać historię miasta i regionu oraz ukazywać piękne i nieodkryte miejsca, których pod Tarnowem jest mnóstwo.  Każdy dzień w tej pracy jest inny i nieprzewidywalny.


Moja dewiza to: "Każdy temat można opisać w ciekawy sposób, trzeba tylko rozmawiać z ludźmi"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

obniżka -50% na Czarny Weekend

30-dniowy dostęp do Gazety Krakowskiej online

12,00 24,00

Czarny weekend trwa! Do 29.11 kup prenumeratę cyfrową za połowę ceny i ciesz się dostępem do aktualnego wydania gazety bez wychodzenia z domu.

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.