Widzące komputery stają się coraz popularniejsze na całym świecie i to dla nas bardzo dobra nowina

Czytaj dalej
prof. Ryszard Tadeusiewicz

Widzące komputery stają się coraz popularniejsze na całym świecie i to dla nas bardzo dobra nowina

prof. Ryszard Tadeusiewicz

Komputery stały się wszechobecne. Używamy ich w pracy (niezależnie od zawodu), domu, podróży, a nawet na ławce w parku. Dlatego interesuje nas, w jakim kierunku będą się one rozwijać.

To, że będą coraz mocniejsze (w sensie wzrostu mocy obliczeniowej, czyli sprawności wykonywania powierzanych im operacji) - to oczywiste. Oczywisty jest także dostęp do coraz większych zasobów coraz szybciej działającego internetu. Ale są to zmiany ilościowe: więcej, lepiej, taniej.

A co ze zmianami jakościowymi? Jedną, która już się zaczęła i która może się rozwinąć na bardzo dużą skalę, jest szersze korzystanie przez komputery z możliwości widzenia. Chodzi o możliwość szerokiego merytorycznego korzystania z informacji wizyjnych, a nie o powszechną dziś możliwość ich pozyskiwania, gromadzenia i przesyłania.

Dziedzina, o której mówimy, ma w języku angielskim nazwę computer vision, ale zbyt dosłowne tłumaczenie tego terminu na polski nie daje dobrych rezultatów. U nas co chwila ktoś ma jakąś wizję - przy czym na ogół nie chodzi o widzenie faktów i wyciąganie z nich racjonalnych wniosków, tylko o bujanie w obłokach.

Angielskie vision to patrzenie, widzenie i rozumienie. I taką właśnie zdolność mają niebawem posiąść komputery. Nie ukrywam, że daje mi to niemałą satysfakcję, bo jeszcze w latach 70. XX w. budowałem na AGH system CESARO (Cyfrowy Eksperymentalny System Analizy i Rozpoznawania Obrazów). Był to jeden z pierwszych w Polsce i Europie systemów klasy computer vision. Jego późniejszą wersję o nazwie CESARO2 można zobaczyć w Muzeum AGH. Zapraszam tam zwłaszcza z dziećmi - jest mnóstwo ciekawych eksponatów!

Bardzo się cieszę, gdy w najnowszym raporcie Research and Markets czytam, że do 2022 r. wartość rynku widzenia maszynowego osiągnie 18,7 miliardów dolarów (w porównaniu do 10,6 miliardów w 2015). Cieszę się, bo jako pierwszy wprowadziłem na AGH wykłady z systemów wizyjnych, które obecnie prowadzą moi uczniowie i wychowankowie. Napisałem pierwszą w Polsce książkę pt. „Systemy wizyjne robotów przemysłowych” (1992), a potem (wspólnie z dr Korohodą) podręcznik „Komputerowa analiza i przetwarzanie obrazów” (1997), który do dziś jest chętnie używany i często cytowany. Cieszę się, bo przez 40 lat prowadziłem badania naukowe nad zastosowaniem systemów wizyjnych w technice i medycynie, które teraz owocują. Dlatego, gdy czytam oceny ekonomistów, że w okresie 2017-2022 średni roczny wzrost rynku widzenia maszynowego wynosić będzie 8,7 proc. - to myślę, że moim kolegom i studentom dałem coś cennego: klucz do dziedziny, w której można zrobić naprawdę dużo ciekawych rzeczy!

prof. Ryszard Tadeusiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.