Piotr Subik

Wstęga Pamięci musi stanąć pod Wawelem

Tak ma wyglądać pomnik Armii Krajowej w Krakowie Fot. fundacja wstęga pamięci Tak ma wyglądać pomnik Armii Krajowej w Krakowie
Piotr Subik

Inicjatywa. Wielka mobilizacja środowisk patriotycznych w obronie pomnika Armii Krajowej. Zwolennicy jego budowy zapalą w sobotę znicze na bulwarze u stóp Wawelu.

Czytaj także: Weterani mają prawo do pomnika pod Wawelem

„Stańmy murem za AK” - pod takim hasłem zapowiadana jest na sobotę manifestacja poparcia dla budowy pomnika Armii Krajowej na bulwarze Czerwieńskim. U stóp Wawelu spotkać się mają m.in. członkowie Stowarzyszenia Małopolscy Patrioci, a także osoby zaangażowane w ideę „Wstęgi Pamięci”, bo takim mianem określa się monument ku czci bohaterów AK, który ma stanąć w Krakowie. Przyjdą też zapewne zwykli mieszkańcy, zainteresowani tym, aby jak najszybciej Kraków oddał hołd bohaterom polskiego podziemia.

- Władze miasta dały słowo weteranom, że pomnik powstanie pod Wawelem. Żądamy, żeby się z niego wywiązały. Jeśli ktoś chciał protestować, to był na to czas kilka lat temu. Planów budowy pomnika w tym miejscu nikt przed nikim nie ukrywał - mówi Adrian Handzel ze Stowarzyszenia Małopolscy Patrioci. I dodaje, że zaplanowane na sobotę zapalenie zniczy na bulwarze Czerwieńskim ma na celu pokazanie władzom Krakowa, że obywatele tego miasta w pełni popierają inicjatywę „ostatnich żyjących bohaterów”.

Akcja środowisk patriotycznych to odpowiedź na protest z początku października, który do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego skierowali miejscy aktywiści, m.in. ze stowarzyszeń Funkcja Miasto i Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Napisali m.in.: „(...) Pomnik ten nieodwracalnie zmieni wielofunkcyjną i arcyważną dla krakowian przestrzeń publiczną, zasłaniając przy tym częściowo widok na Wawel”.

W pozostałej części tekstu przeczytasz:

  • Kiedy zrealizowany będzie pomysł?
  • Jak dokładnie będzie wyglądał pomnik?
Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Piotr Subik

Redaktor i dziennikarz "Dziennika Polskiego". Zajmuje się tematyką bezpieczeństwa, obronności, wojska i służb mundurowych. Pisze także o historii ze szczególnym uwzględnieniem spraw związanych z antykomunistycznym podziemiem z lat 1945-63.

Komentarze

20
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Krak

Salonowy patriotyzm, lans i dekolt:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=926326594127459&set=a.250686115024847.57906.100002503813825&type=3&theater

Krak

Niedobrze mi się robi od tych egoistycznych pseudopatriotów, którzy chcą zabrać to wspaniałe miejsce. Miejsce w którym wspaniale wypoczywały rodziny z dziećmi i turyści przy okazji organizowanego co roku Jarmarku Świętojańskiego https://www.facebook.com/JarmarkSwietojanski/ To takie patriotyczne wywalić rodziny z dziećmi z takiego wspaniałego miejsca żeby za cudze pieniądze postawić sobie pomnik

Krak

Niedobrze mi się robi od tych egoistycznych pseudopatriotów, którzy chcą zabrać to wspaniałe miejsce. Miejsce w którym wspaniale wypoczywały rodziny z dziećmi i turyści przy okazji organizowanego co roku Jarmarku Świętojańskiego https://www.facebook.com/JarmarkSwietojanski/ To takie patriotyczne wywalić rodziny z dziećmi z takiego wspaniałego miejsca żeby za cudze pieniądze postawić sobie pomnik

Fieldorf "Nil"

Pomysłodawcą budowy pomnika jest Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, a pomysł usytuowania go w pobliżu Wawelu oprócz środowisk kombatanckich poparł prezydent Bronisław Komorowski.

Anna G

NIE. Ten pomnik wyłoniony w hucpiarskim pseudo-konkursie i przewidziany w hucpiarskiej lokalizacji pod Wawelem, bez konsultacji (i póki co bez pieniędzy), nie ma w zamyśle upamiętniać kogokolwiek z AK, a jedynie pychę PISu. Mamy w Krakowie swietne MUzeum AK, którego filię planuje się w tzw. Lunecie Warszawskiej. Mamy pomnik przy Powiślu/Zwierzynieckiej i na Plantach (przy Siennej). Doprawdy - wystarczy. DOŚĆ. Być może mam szczególne prawo do tej opinii, bowiem mój dziadek (którego oczywiście nie mogłam poznać), zginął jako żołnierz AK. Powtórzę - DOŚĆ tego pseudopatriotyzmu i wzmożenia narodowego a zwłaszcza epatowania granicami sprzed II wojny! Co niby chcecie osiągnąć? Oddać Szczecin a "odzyskać" Lwów? Zasłonić Wawel i przepędzić turystów?

Anna G

NIE. Ten pomnik wyłoniony w hucpiarskim pseudo-konkursie i przewidziany w hucpiarskiej lokalizacji pod Wawelem, bez konsultacji (i póki co bez pieniędzy), nie ma w zamyśle upamiętniać kogokolwiek z AK, a jedynie pychę PISu. Mamy w Krakowie swietne MUzeum AK, którego filię planuje się w tzw. Lunecie Warszawskiej. Mamy pomnik przy Powiślu/Zwierzynieckiej i na Plantach (przy Siennej). Doprawdy - wystarczy. DOŚĆ. Być może mam szczególne prawo do tej opinii, bowiem mój dziadek (którego oczywiście nie mogłam poznać), zginął jako żołnierz AK. Powtórzę - DOŚĆ tego pseudopatriotyzmu i wzmożenia narodowego a zwłaszcza epatowania granicami sprzed II wojny! Co niby chcecie osiągnąć? Oddać Szczecin a "odzyskać" Lwów? Zasłonić Wawel i przepędzić turystów?

behemot

Pan redaktor nie był niestety łaskaw pojawić się na spotkaniu w sprawie pomnika AK gdzie pewna pani cudownie przekłuła nadęty balon wzmożenia patriotycznego radnych relacjonując historię swoich przepychanek z urzędem o godne utrzymanie przestrzeni wokół pomnika Polski Walczącej (upamiętniającego także AK). I w ogóle o to, by przy tym pomniku coś się działo - bo mimo, że upamiętnia "bohaterów polskiego podziemia" dokładnie tak, jak pan redaktor sobie życczy to pies z kulawą nogą się nim nie interesuje. Pan redaktor też.
Naprawdę, trzeba było widzieć miny tego towarzystwa gardłującego w stylistyce pana redkatora (i gorszej, bo niewiele brakowało by od komunistów wyzywać). Ale wnioski oczywiście nie zostały wyciągnięte. Łatwiej i przyjemniej "środowiskom patriotycznym" lansować sie następnym pomnikiem budowanym ze środków publicznych niż zadbać o istniejące.

behemot

Pan redaktor nie był niestety łaskaw pojawić się na spotkaniu w sprawie pomnika AK gdzie pewna pani cudownie przekłuła nadęty balon wzmożenia patriotycznego radnych relacjonując historię swoich przepychanek z urzędem o godne utrzymanie przestrzeni wokół pomnika Polski Walczącej (upamiętniającego także AK). I w ogóle o to, by przy tym pomniku coś się działo - bo mimo, że upamiętnia "bohaterów polskiego podziemia" dokładnie tak, jak pan redaktor sobie życczy to pies z kulawą nogą się nim nie interesuje. Pan redaktor też.
Naprawdę, trzeba było widzieć miny tego towarzystwa gardłującego w stylistyce pana redkatora (i gorszej, bo niewiele brakowało by od komunistów wyzywać). Ale wnioski oczywiście nie zostały wyciągnięte. Łatwiej i przyjemniej "środowiskom patriotycznym" lansować sie następnym pomnikiem budowanym ze środków publicznych niż zadbać o istniejące.

Kmita

I tak co miesiąc będą się gromadzić?

obserwator

Przykry fakt, komentatorzy w niemieckiej gazecie w polskim języku nie chcą pomnika AK !!!!!!!.....tej polskiej masowej tajnej organizacji zwalczającej niemieckich bandytów i najezdżców .......

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.