Ks. Robert Nęcek

Z dziennika rzecznika kurii (5): w Helsinkach

Z dziennika rzecznika kurii (5): w Helsinkach
Ks. Robert Nęcek

Wyjazd do stolicy Finlandii w czerwcu 2008 roku wiązał się z udaną promocją życia pustelniczego oo. kamedułów z podkrakowskich Bielan.

Wyjazd do stolicy Finlandii w czerwcu 2008 roku wiązał się z promocją życia pustelniczego oo. kamedułów z podkrakowskich Bielan. Razem z dziennikarzami, z o. Markiem Szeligą, przeorem kamedułów i Norbertem Roztockim, artystą fotografikiem, wylądowaliśmy późnym wieczorem w Helsinkach. Powitało nas chłodne powietrze, w końcu Helsinki to jedna z najdalej wysuniętych na północ stolic świata. Leżą bardziej na północ niż południowa Syberia czy Alaska. Dzięki inwestycji w port lotniczy i w narodowego przewoźnika Finnair, stolica Finlandii stała się znanym europejskim oknem przesiadkowym na cały świat.

Udaliśmy się do hotelu na odpoczynek, gdyż w perspektywie następnego dnia rysowało się otwarcie wyjątkowej, eremickiej wystawy.

To fotograficzne przedsięwzięcie miało miejsce w samym centrum miasta, w Helsinki Kamppi Centre. Jest to wielofunkcyjne centrum handlowe, komunikacyjne i artystyczne, znajdujące się między parlamentem, dworcem kolejowym a muzeum sztuki współczesnej.

Kamppi Centre wzorowany jest na sieneńskim Piazza del Campo. Otwarcia wystawy dokonali m.in. Jussi Pajunen, burmistrz stolicy, i biskup Józef Wróbel, ordynariusz Helsinek.

Na czterdziestu siedmiu czarno-białych fotografiach artysta ukazał codzienne życie eremitów. Już sam ogląd eremów robił spore wrażenie. Erem, czyli klasztor pustelniczy, w którym mieszkają i żyją pustelnicy w totalnym odosobnieniu od świata. Utrzymują się z pracy rąk własnych.

Przedstawiany w Helsinkach erem nazywany jest Eremem Srebrnej Góry z kościołem pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i został ufundowany przez marszałka nadwornego koronnego, Mikołaja Wolskiego w 1604 roku.

W swoim rozporządzeniu Wolski przekazał kamedułom dwie wioski - Mnikówek i Mników, natomiast Srebrną Górę i Bielany ofiarował kasztelan wojnicki, Sebastian Lubomirski. W 1605 roku biskup krakowski Bernard Maciejowski wmurował kamień pod budowę eremów, a w 1609 roku nuncjusz apostolski Franciszek Simonetta poświęcił miejsce na budowę świątyni. Natomiast konsekracji dokonał biskup Tomasz Oborski w 1642 roku. Surowy tryb życia zakonników ze Srebrnej Góry zrodził wiele legend. Jedną z nich jest ta, która mówi, że kameduli pozdrawiają się słowami „memento mori” (pamiętaj, że umrzesz) i śpią w trumnach. Oni sami jednak się z tego śmieją. Jednak sama opowieść już mrozi krew w żyłach.

Mimo takiej surowości życia, która emanowała również z fotografii, do Kamppi Centre przybyło wiele osób. Okazało się, że pustelnicze życie wzbudziło ciekawość nawet pośród luterańskich Finów. Nie dziwiła więc w Helsinkach wypowiedź przeora, że Finowie z natury są ludźmi zamkniętymi w sobie i skłonnymi do kontemplacji. Spostrzeżenie o. Szeligi skomentował burmistrz Pajunen: „ta wystawa w swojej czystości i przejrzystości jest bliska trendom fińskim. Jak wskazuje lokalizacja tej ekspozycji, jest ona w naszym sercu”.

Prezentacja fotografii ukazującej zamknięty świat eremitów - którzy żyją niezmiennie według tej samej reguły od przeszło czterystu lat, będąc jakby zawieszeni w czasie - zyskała uznanie.

A piękne miasto Północy zrobiło na mnie wrażenie. Zresztą, sam święty papież Jan Paweł II - pielgrzymując 5 czerwca 1989 roku do Helsinek - opisał miasto jako „Córę Bałtyku” i „białe miasto Północy”. Są to wzniosłe określenia, mające swoje uzasadnienie. „Córa Bałtyku” - oznacza, że Helsinki otoczone są z trzech stron wodami. Morze dociera do każdej zatoczki i dokładnie obmywa wyspy i przylądki. W przypadku określenia „białe miasto Północy” - turyści zazwyczaj uważają, że istnieje związek ze śniegiem, którego w Finlandii pod dostatkiem. Tymczasem nazwa pochodzi od wielkich, powstałych z jasnego granitu budynków, które sprawiały wrażenie, jakby miasto było białe.

Pięknym przeżyciem był udział w koncercie orkiestry Capella Cracoviensis i światowej sławy kwartetu The Hilliard Ensemble w protestanckim kościele Temppeliaukion Kirkko (na zdjęciu).

Ten kościół jest jedną z głównych atrakcji turystycznych. Świątynia podziemna, wykuta w granitowych skałach. Sklepienie stanowi wielki dysk powstały z drutu, a na zewnątrz widoczna jest tylko miedziana kopuła. Wnętrze kościoła to owal zamknięty skalnymi ścianami.

Ks. Robert Nęcek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.