Za kulisami Teatru im. Słowackiego. Kurtyna... i jesteśmy w innym świecie

Czytaj dalej
Fot. Aneta Żurek
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Za kulisami Teatru im. Słowackiego. Kurtyna... i jesteśmy w innym świecie

Jolanta Tęcza-Ćwierz

Jak wygląda teatr od kulis? Jak uszyć teatralną kotarę, elegancki frak lub stworzyć bajkową scenerię? Dlaczego aksamit miewa humory, tiul się marszczy, a sztuczny materiał jest nieprzewidywalny? Tego dowiemy się na warsztatach „Jak działa teatr?” organizowanych przez Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Teatr to efekt pracy zespołowej wielu ludzi - lubi powtarzać Małgorzata Szydłowska, scenograf i pomysłodawczyni warsztatów „Jak działa teatr?”.

- Rzemieślnicy są niezwykle ważną częścią tego zespołu. Przez lata uważano, że realizują wyłącznie wizję reżyserów i scenografów, w rzeczywistości są pełnoprawnym współtwórcami spektakli. Wielu z nich ma nieprawdopodobną wiedzę, którą chętnie się dzielą. Warto ich posłuchać - mówi.

Magiczny świat

Wśród rzemieślników są inspicjenci, krawcy, garderobiane i charakteryzatorki, rekwizytorzy i tapicerzy, akustycy i montażyści.

Jak wygląda teatr z ich perspektywy?

- To specjaliści, którzy zajmują się konkretnymi rzeczami - opowiada Małgorzata Szydłowska. - Krawcowe szyją kostiumy, ślusarz tworzy konstrukcję, stolarz potrafi przymocować do niej elementy, które ją uzupełniają. Dekoratorzy wiedzą, jakich materiałów użyć, żeby przekształcić i wystylizować zwykłą ścianę, nadać jej charakter świata, dla którego jest budowana. Wszystkim zawiaduje kierownik techniczny. Póki dekoracja nie zostanie zbudowana, a kostiumy uszyte, wszystko znajduje się w pracowniach poszczególnych rzemieślników. Kiedy - zwykle na tydzień przed premierą - wszystko zostaje przeniesione na scenę, przechodzi w ręce osób, które zajmują się obsługą: garderobiane przejmują kostiumy, montażyści - dekoracje, często wkracza tapicer, który wykonuje dodatkowe elementy - dodaje pani Małgorzata.

Kto choć raz był w teatrze, wie, że po podniesieniu kurtyny przenosimy się do innego, zaczarowanego świata. Za tę magię odpowiadają dekoracje, kostiumy i rekwizyty, które zaskakują różnorodnością i kunsztem.

- W teatrze trzeba umieć uszyć wszystko. Od bielizny po futra. Od współczesnej spódnicy, po suknię z epoki i bajkowy kostium - mówi Grażyna Cichy, kierowniczka damskiej pracowni krawieckiej w Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

Dowiedz się:

  • jak wygląda teatr od kulis,
  • czym zajmuje się projekt "Myśląca ręka".
Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.