Joanna Krężelewska

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych może mocno uderzyć w polską gospodarkę

- Branża rybna i futerkowa zatrudniają 80 tysięcy osób. Ich praca jest zagrożona - podkreśla Kazimierz Dzudzewicz Fot. Radek Koleśnik - Branża rybna i futerkowa zatrudniają 80 tysięcy osób. Ich praca jest zagrożona - podkreśla Kazimierz Dzudzewicz
Joanna Krężelewska

Rozmowa z Kazimierzem Dzudzewiczem, przedstawicielem Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt budzi entuzjazm członków prozwierzęcych organizacji, jednak przedstawiciele branży futerkowej i rybnej oceniają go negatywnie. Chodzi o proponowany zakaz hodowli zwierząt futerkowych.

Jako branża rybna przerabiamy w Polsce 950 tys. ton surowca rybnego, głównie z Morza Barentsa i Morza Północnego.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Joanna Krężelewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.