Magda Hejda

Zdany egzamin z człowieczeństwa

Pies uratowany przez policjantów z Zakopanego ma się już dobrze; znalazł też swój dom Fot. Archiwum Pies uratowany przez policjantów z Zakopanego ma się już dobrze; znalazł też swój dom
Magda Hejda

Potrącony pies leżał na środku drogi, ale nikt nie reagował. Zatrzymali się dopiero dwaj funkcjonariusze

Zagubiony, albo wyrzucony pies szukał swojego człowieka. Próbował przebiec na drugą stronę „zakopianki”. Nie udało się. Kierowca nie zatrzymał się, nie obchodziło go czy pies żyje. Leżał więc na środku jezdni, inni kierowcyomijali go szerokim łukiem. Gnali dalej choć widzieli, że psiak nie jest w stanie doczołgać się do pobocza i w każdej chwili może zostać powtórnie potrącony.

Psa uratowali policjanci

Dzielnicowi z komendy policji powiatowej w Zakopanem, sierżant sztabowy Rafał Michór i sierżant sztabowy Grzegorz Wielkiewicz, jechali na egzamin strzelecki do Nowego Targu. Pewnie spieszyło się im jak wszystkim. Ale zauważyli na środku drogi rannego psa. I zareagowali.

W dalszej części tekstu dowiesz się, jak przebiegało niesienie pomocy dla zwierzęcia i jak pies znalazł nowy dom. 

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Magda Hejda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.