Artur Drożdżak

Zemsta za urojoną krzywdę

Oprawcy nie zwracali uwagi na jej błagania o litość, protesty i płacz Fot. Archiwum Oprawcy nie zwracali uwagi na jej błagania o litość, protesty i płacz
Artur Drożdżak

Czterech mężczyzn pobiło Sławomira T. i w jego obecności brutalnie zgwałciło 40-letnią małżonkę. To nie historia z włoskiego Rimini, ale z małego miasteczka pod Krakowem. Oprawcy już mają wyrok.

Sławek nie spodziewał się żadnych gości o tak później porze. - Czekasz na kogoś? - zapytał zdziwiony i wymownie spojrzał na żonę. 40-letnia Edyta zaprzeczyła ruchem głowy i milczała wyraźnie wystraszona. Po chwili znowu ktoś nerwowo szarpał od zewnątrz za klamkę i kopał w drzwi do ich domu. Mężczyzna zwlókł się z łóżka, był nawet ciekawy kogo to licho niesie po nocy.

Dzień wcześniej wyszedł z więzienia po odbyciu kary roku za włamania i raczej liczył na miłe chwile z żoną niż na odwiedziny nieproszonego gościa.

Nie zdążył przekręcić zamka, bo rozległ się huk i niewidzialna siła wyrwała drzwi z zawiasów. Do pokoju wpadło czterech osiłków.

- O co chodzi? - Sławek zdołał zadać tylko jedno pytanie, bo ogłuszył go cios pięścią.

- Dostaniesz za kogoś - padło dziwne zdanie.

Gospodarz bronił się i zasłaniał głowę przed kolejnymi uderzeniami i kopnięciami. Czuł, że ma złamany nos i krew obficie plami mu piżamę. Ktoś rozbił mu butelkę na głowie, inny z napastników kopał go, kiedy bezbronny leżał na podłodze.

- Zostawcie go! - krzyknęła Edyta i zaraz zamilkła, ponieważ jeden z młodych mężczyzn uderzył ją otwartą dłonią w twarz i powiedział, by nie pomagała mężowi.

- Bo inaczej to się źle skończy - zagroził.

Faktycznie, po kilku chwilach furia napastników powoli opadała.

Powrót i gwałt

Jeden z bandytów rozbił jeszcze pustą butelkę na głowie gospodarza i jak na komendę bez żadnych tłumaczeń wyszli z budynku. Małżonkowie spojrzeli na sobie, wciąż nie mieli pojęcia, jaki był powód nocnej wizyty.

Czytaj dalej i dowiedz się:

  • jakie zeznania zlożyli napastnicy,
  • jaka była przyczyna awantury.
Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Artur Drożdżak

Dziennikarz zajmujący się sprawami sądowymi i prawnymi specjalizujący się w zagadnieniach karnych. Częsty uczestnik rozpraw w sądach na terenie całej Małopolski, głównie w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu. Były wykładowca dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Pedagogicznym i Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

santor

Takie ścierwa i kanalie muszą dostać wyrok adekwatny do czynu a nie tylko symboliczny .

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.