Zmarł Andrzej Kopiczyński, słynny „Czterdziestolatek”

Czytaj dalej
Fot. Janusz Wojtowicz
Lucjan Strzyga

Zmarł Andrzej Kopiczyński, słynny „Czterdziestolatek”

Lucjan Strzyga

Od ponad dwóch lat zmagał się z chorobą Alzheimera. Wcześniej, przez długie lata był w czołówce ulubionych polskich aktorów. Na koncie zawodowym miał kolekcję ról filmowych a także teatralnych.

Wcale nie zapowiadał się na aktora. Jak wspominał, bardziej chciał zostać kierowcą ciężarówki, albo mechanikiem samochodowym. Urodził się 15 kwietnia 1934 r. w Międzyrzecu Podlaskim jako najmłodszy z trójki rodzeństwa. Po wojnie Kopiczyńscy przeprowadzili się do Wrocławia. Tam ojciec przyszłego aktora prowadził teatr amatorski. Wtedy narodziła się jego pasja - zapisał się do kółka teatralnego. Pierwsza sztuka, w której zagrał, „Fircyk w zalotach”, odniosła sukces i grupa wystąpiła w Teatrze Młodej Warszawy.

„Gdy idę ulicą
nawet małe
dzieci potrafią
za mną krzyczeć Czterdziestoletek!”
- żartował aktor w wywiadach

Aktor prowincjonalny

Studiował w łódzkiej PWST. W 1958 r., podczas przedstawienia dyplomowego zagrał hrabiego Di Bosco Nero w „Sprytnej wdówce” według Carlo Goldoniego. Po ukończeniu szkoły rozpoczął pracę w Teatrze im. S. Jaracza w Olsztynie. Aktorski warsztat szlifował ponadto w Teatrze Polskim w Bydgoszczy, teatrach w Szczecinie i Bałtyckim Teatrze Dramatycznym im. J. Słowackiego w Koszalinie.

W „Czterdziestolatku” Kopiczyński wcielił się w rolę  inż. Karwowskiego, budowniczego Trasy Łazienkowskiej  i Dworca Centralnego. Jego żonę  grała Anna
Fot. Janusz Wojtowicz / Polskapresse W „Czterdziestolatku” Kopiczyński wcielił się w rolę inż. Karwowskiego, budowniczego Trasy Łazienkowskiej i Dworca Centralnego. Jego żonę grała Anna Seniuk

Na dłużej zagościł na scenie Teatru Dramatycznego w Szczecinie, gdzie grał role m.in. Otella (według Szekspira, 1966), Gustawa-Konrada („Dziady” Adama Mickiewicza, 1966), Konrada („Wyzwolenie” Stanisława Wyspiańskiego, 1969). W latach 1970-1979 znalazł się w Warszawie i był członkiem zespołu Teatru Narodowego prowadzonego przez Adama Hanuszkiewicza. Krótko występował na deskach stołecznych Teatru Rozmaitości (1979-1982) i Teatru Na Woli (1982-1986).

Od 1986 roku był wziętym aktorem Teatru Kwadrat w Warszawie, uważanego za scenę, która upodobały sobie ówczesne polityczne VIP-y. Wystąpił w ponad 30 przedstawieniach Teatru Telewizji.

Jego popularność zaowocowała awansem na srebrny ekran. Już pod koniec lat 50. pojawił się w filmach „Prawdziwy koniec wielkiej wojny” (1957) Jerzego Kawalerowicza i „Zadzwońcie do mojej żony” (1958) Jaroslava Macha. Jednak on sam za swój debiut filmowy uważał rolę krwawego Józka w filmie „Koniec naszego świata” (1964) Wandy Jakubowskiej.

Zagrał z powodzeniem także w komediach „Gorąca linia” (1965) i „150 na godzinę” (1971) tej reżyserki. Wcielił się w sportowców w filmach Juliana Dziedziny „Święta wojna” (1965) i „Czekam na Monte-Carlo” (1969). Ale błysnął także w serialu biograficznym „Kopernik” (1972) Ewy i Czesława Petelskich. Po latach dobrze wspominał współpracę z tymi samymi reżyserami przy batalistycznej „Jarzębinie czerwonej” (1969). Ciepło wyrażał się też o filmie wojennym „Zasieki” (1973) Janusza Przymanowskiego.

Pojawia się inżynier Karwowski

W wywiadzie dla „Kina” z 1978 r. wspominał, że jego życie uległo zmianie o 180 stopniu w chwili, gdy spotkał Jerzego Gruzę. To dzięki niemu pojawił się w serialu „Czterdziestolatek” w roli inż. Karwowskiego, dzielnego budowniczego Trasy Łazienkowskiej. W filmie partnerowali mu m.in.: Anna Seniuk, Irena Kwiatkowska i Leonard Pietraszak.

Później powtórzył rolę inżyniera Karwowskiego w komedii „Moty lem jestem czyli romans 40-latka” i serialu „40-latek, 20 lat później” (1993).

Oglądany przez całą Polskę serial „Czterdziestolatek” przyniósł Kopiczyńskiemu nie tylko ogólnopolską sławę, ale też wiele nagród. „Ludzie wciąż rozpoznają mnie na ulicy, a reżyserzy wciąż namawiają do kolejnego >>Czterdziestolatka<<” - żartował w wywiadzie telewizyjnym w 2006 r. dając do zrozumienia, że utożsamienie z jedną tylko rolą przez lata bardzo mu dopiekło.

A przecież w 1981 r. pojawił się w m. in. filmach „Miłość ci wszystko wybaczy” Janusza Rzeszewskiego i „Znachor” Jerzego Hoffmana. Zwłaszcza w tym drugim zasłużył na baczną uwagę widzów.

„Gram, bo lubię być aktorem”

Po kilkuletniej nieobecności, na ekranach kin powrócił rolą ojca głównej bohaterki melodramatu „Rajski ptak” (1987) Marka Nowickiego. Wystąpił ponadto w filmach: Andrzeja Wajdy „Korczak” (1990) i Jerzego Hoffmana „Ogniem i mieczem” (1999). Widzowie telewizyjni świetnie znają go z seriali „Czułość i kłamstwa” (1999-2000) oraz „Lokatorzy” (1999-2005).

W 2008 roku zagrał niewielką rolę w komedii „To nie tak jak myślisz, kotku” Sławomira Kryńskiego. Pojawił się również w epizodycznej roli w „1920 Bitwa Warszawska” Jerzego Hoffmana. Gościnnie oglądaliśmy go także w serialach, ostatnio m.in. w „Niani” i „Lekarzach”. Tym którzy sarkali, że rozmienia się na drobne mawiał: „Aktor jest od tego, żeby wszystko i wszędzie zagrać: i w teatrze, i w filmie, i w serialu. Oglądanie mnie nie jest obowiązkiem”.

W „Czterdziestolatku” Kopiczyński wcielił się w rolę  inż. Karwowskiego, budowniczego Trasy Łazienkowskiej  i Dworca Centralnego. Jego żonę  grała Anna
Fot. Janusz Wojtowicz / Polskapresse W „Czterdziestolatku” Kopiczyński wcielił się w rolę inż. Karwowskiego, budowniczego Trasy Łazienkowskiej i Dworca Centralnego. Jego żonę grała Anna Seniuk

Wędkarz-majsterkowicz

Przez ostatnie lata aktor wolny czas najchętniej spędzał na łowieniu ryb i majsterkowaniu. Podobno sam zbudował własną łódkę przystosowaną do wędkowania. Często można go było zobaczyć jeżdżącego na rowerze. Przez pewien czas był prowadzącym w kultowym teleturnieju „Koło Fortuny”.

Miał też czas na życie miłosne. Był trzykrotnie żonaty z aktorkami: Marią Chwalibóg, następnie Ewą Żukowską, a później z Moniką Dzienisiewicz-Olbrychską. Po 20 latach zalegalizował związek z tą ostatnią.

W 2014 roku wykryto u niego Alzheimera. Walka z nim okazała się ponad jego siły.

Lucjan Strzyga

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.