Tadeusz Płatek

Mozart, Czchów i zakopianka

Mozart, Czchów i zakopianka                                   Fot. archiwum PPG
Tadeusz Płatek

Koncert fortepianowy nr 23 A-dur Mozarta. Pierwsza muzyczna miłość. Pamiętam sklep przy ul. Długiej, miałem dziesięć lat, może dziewięć. Ojciec kupił dwie kasety magnetofonowe, żeby słuchać w aucie z Krakowa do Krynicy. Wyglądały jakby były legalne, miały ładne okładki, brakowało tylko nazwisk.

Zajęło mi kilka lat, żeby ustalić że grał Maurizio Pollini. Nie interesowała mnie jeszcze wtedy orkiestra, ani dyrygent. Tylko fortepian, reszta to tło, piękny szum lasu.

Gdy dziś słucham tego koncertu przed oczami stają mi różne fragmenty „zakopianki”, zjazd w Lubniu, droga przez Szczawę, Czchów, czy Limanową. Andante - przystanek w Okocimiu, Allegro - droga nad Rożnowem, cześć pierwsza - zjazd z Krzyżówki.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Tadeusz Płatek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.