Senność w Starym Sączu 1986

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polskapresse
Tadeusz Płatek

Senność w Starym Sączu 1986

Tadeusz Płatek

Nie tylko w Starym, wszędzie, trzydzieści lat temu senność była i nuda. To był wspólny mianownik komuny. Żadne niedobory żywności, żadne postulaty sierpniowe, bilans zadłużenia zagranicznego i represje reżymu komunistycznego. Nie. Przyczyną upadku PRL była nuda.

Generał Wojciech Jaruzelski był nudny. Radio i telewizja - smętna niewyobrażalnie. Jedzenie jednostajne. Jeśli do tego dołożyć absolutny brak klimatyzacji w sierpniu, to można zrozumieć, dlaczego z tej ospałości sygnalizowanej klarnetem przez lato z radiem, wśród mieszkańców miast i wsi Polski Ludowej rodził się imperatyw chodzenia bez celu, wykonywania czynności pozornych, celebracji bzdur i obsesja domowych wypieków.

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Tadeusz Płatek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.