Szymon Radzimierski: Bałem się, że będę się czuł jak w „Big Brotherze”

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Globisz
Ryszarda Wojciechowska

Szymon Radzimierski: Bałem się, że będę się czuł jak w „Big Brotherze”

Ryszarda Wojciechowska

Raz przepłynąłem przez jaskinię, zanurkowałem też do wraku statku. To mi podnosi adrenalinę. Ale nie jestem kimś, kto lubi ryzyko - mówi Szymon Radzimierski, dwunastoletni podróżnik, autor książek, reporter „National Geographic Kids”, grający w filmie „Władcy przygód. Stąd do Oblivio”. Obraz wchodzi na ekrany kin.

Łowca przygód, jak mówią o tobie, złowił kolejną przygodę. Tym razem główną rolę w filmie „Władcy przygód. Stąd do Oblivio”. Jak znalazłeś się na planie?
Nastolatka do roli Franka długo szukano. Pewnego dnia asystentka reżysera obejrzała filmik, w którym opowiadam o swojej książce „Dziennik Łowcy Przygód”. I pomyślała, że pasuję do tego filmowego bohatera. Zaprosiła mnie na casting, przeszedłem przez jego wszystkie etapy i dostałem rolę.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,00 zł miesięcznie.

Ryszarda Wojciechowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

12,00 24,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.